Przejdź do treści
Czytanie

Ronin

O życiu
Samotny, zapomniany, nędzny, przygarbiony Idzie człowiek, walką już zmęczony. Sucha laska cicho o bruk stuka, Idzie drogą i schronienia szuka. Kto otworzy, gdy pod drzwiami stanie? Kto odpowie na jego wołanie? Kim ty jesteś zbłąkany wędrówce? Co rzuciło cię na takie manowce? On samuraj, ale już bez pana, Zardzewiała u boku katana. Ciężko znosi profesję ronina, Już ostatnia nadchodzi godzina. Nikt już prawa do niego nie rości, Sam czoło stawia swej własnej słabości. Był potrzebny, gdy był silny, młody, Zapraszały go gejsze, do swojej pagody. Teraz, kiedy stał się niedołężny, Nikt już nie pamięta, jaki on był mężny. Wdzięczność ludzka, dobra lecz nietrwała, O roninie dzielnym zapomniała.
145 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

48 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie