nie moja ryszawa

Miłosne
Złota jak jesień
u mnie jest wiosną

Czarna jak mrok
to moje światło

Idealne proporcje
nie zaprzecze naturze

Spojrzałem raz w oczy
za krótko by kochać

Jednak ciekawi
i trafia w moje gusta

Odezwę do Ciebie
boję się szczerze

Wstydzić się zauroczenia
sam już nie wiem

Za szybko chyba
pęd nie zawsze jest zły

Spróbuje do stracenia już nic
do wygrania choćby słowo
4 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie