Błyszczą się i mienią - płynąc gromadnie, Tak kropla po kropli - aż na usta opadnie, Wargi w objęciu – karmią je czerwienią, A one płynąc ku piersiom – mienią się i mienią, Tak usłużne u kresu – osiadły nań w nieładzie, Zakwi…
#blogger
10 utworów z tym tagiem
Utwory oznaczone przez autorów tagiem „blogger”. Wybierz tekst, aby przeczytać go w całości i poznać jego autora.
Gdzieś u brzegów rzeki, przy topielca mogile, Plątały się kwiaty nań z trawą zawile. Rósł tam też mak bądź chaber, jak kto woli, Mierząc się wzrostem do najbliższej topoli. I rósł, i trwonił siły swe w łodydze, Nikt wyższ…
Nic nowego w tej czerni - tak bywa w głębinie, Wciąż bezmiar się miota i wzdryga, Jaśniejąc gdzieniegdzie niczym świt w rosinie, A drwiąc z wszelkiej formy to gaśnie, to miga, Zbłąkane mu krańce, obce brzegi i dna, Błyskani…
Był to czas odległy, zdało się zapomniany, Księżyc karmił blaskiem, pozłociste łany, Brzegiem białej sukni zakreśliłaś krąg, Okrąg kreśląc w kręgu ruchem drobnych rąk, Kłosy tak usłużnie klękały ci do nóg, Wtórował im wiatr…
Tam gdzie bielą mgła otacza tła zieleni, Tam moja kraina i wzgórza, Tam gdzie brzask wiatrem na wrzosach się mieni, Tam dusza ma leci w podchmurza, A woda się pieni w kolorze korzeni, I z…
Pamiętam ów ust twych malin głębiny, Com całował bezwiednie ich najsłodsze doliny, Gdym podążał śladem tak bezkarnej rany, Co ów głodem mych zębów został obrany, I najśmielsze szczyty pokryte pocałunkiem języka, Co wraz z dło…
Zdało się dżdżu żłobiny niszczyły, lat już kilka – te deski w spróch, Zdało się wyższe i szersze w zieleni, to drzewo – kwiecące się w bieli, Zdało się nie pamiętać już czasu, to miasto – kiedyśmy oboje siedzieli, Zdało się zam…
Jęłyby się pieszczoty niczym oczy zwinne, Skore szukać cię bezwiednie w przypadku chwili, Są tylko moje, czyśmy oboje tą chwilę dzielili? Co myśli me mącą dotychczas niewinne. Jęły się wargi w uśmiechu ozdobne, I szedłbym w…
Cielskiem w sztoku, Poczynił ukłon w dwukroku, Nieprzejrzysty w oddechu parsknął w wąsiska, Czkanie pod brodą w grymasie zaciska, Nie przecząc brzydoty, Nabrał kloszardzkiej ochoty, I przybierając formę bydlęcego pokroju,…
I uszła duszyczka pod oblicze nieba, Pytały ją gwiazdy, czy zemsty jej trzeba? Gdy bezwstydnie wycisnął z niej sprzeciwne dreszcze, Wstrętem duszonych oddechów na wietrze, Ostatni oddała we łzach niewiasta, Oddech, co zdusi…