Przejdź do treści
Czytanie

pomidory

ciepły szept łaskocze podniebienie przymykam oczy a głos z pokoju ściga ulicę spadając na dzień wczorajszy unosząc zapach twoich ust w sałatce bez cebuli soczysty miąższ nawilża spragnione wargi na balkonie znów zakwitły pomidory
106 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie