Przejdź do treści
Czytanie

przebudzenie

Smutne
na wpół ubrana zanim dojrzeję do rana coś przepłynie spuszczam wodę w klozecie a we mnie drży powietrze chyba pada na wysuszonych skroniach czuję krople oddycham uspokajając pragnienie wciąż jestem senna zbyt senna aż mi się noc przelewa w wyciszonych żyłach ciągle sama niezaadoptowana w tym mieście muszę uciec za ścianą podniecone głosy tak bardzo im zazdroszczę i nikt o tym nie wie
78 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wiosenka 14 lat temu
i samotność czasem jest potrzebna do szczęścia,pozdrawiam ]
gizela1 14 lat temu
co kombinujesz ruda zołzo????
takietam 14 lat temu
spuszczam wodę w klozecie -wielce to obiecujące
gizela1 14 lat temu
woda w kiblu bardzo ładnie szumi zresztą :)))))
tamara 14 lat temu
no i co z tego,że jestem taka porządna i zawsze spuszczam wodę?
copelza 14 lat temu
zmienić, konkretnie miasto. na takie bez sąsiadów erotomanów.
tamara 14 lat temu
akurat erotomani,obowiązki małżeńskie,albo nocne mary
41 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie