/nie/zwykła rozmowa

Wiesz,myślę....

Że jeśli już....

To ja pierwszy....

Bo bez Ciebie zginę w rachunkach

Nie zapamiętam żadnej daty

Poplączę dni i miesiące

Nie znajdę nawet cukru do herbaty

Lecz gdybyś Ty....

O,Boże!

Niech wtedy lepiej zwariuję!

Niech mnie odejdą wszystkie zmysły

Niech bólu i żalu nie czuję

Ani pustki,w której nie zabrzmi

Echo Twoich kroków

--------------------------

Ja myślę.....

Że to raczej ja....

Ja pierwsza.....

Bo starsza jestem o okruch życia

Bo los mnie już naznaczył

I walka z nim chyba daremna?

Choć kto wie,gdyby łaskawiej popatrzył....

Lecz wtedy...

Ty- pierwszy....

O,Boże!

Niech wtedy lepiej zwariuję!

Niech mnie odejdą wszystkie zmysły

Niech bólu i żalu nie czuję

Ani pustki,w której nie zabrzmi

Echo Twoich kroków

----------------------

Więc to moje....

Lub Twoje.....

Pierwszeństwo.....

To też przekleństwo

Już płaczę z Tobą

Nad sobą....lub Tobą....

Gdy odchodzimy

-----------------------

Wiesz co?

Zwariujmy więc może razem

Nie opłakując straty

I o wieczne odpoczywanie

Nie prosząc

Dwaj radośni wariaci

W miłości i śmierci straceńcy

Gdy łatwiej umrzeć

Niż żyć w oddali

Gdy nie wiadomo

Czyja rozpacz większa

I ból - czyj

Bardziej bolesny?
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

80 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie