Przejdź do treści

***

jeszcze dzisiaj wetrę tłuszcz we włosy nie dogolę gęby wczorajszą nocą złotymi talarami będę nazywał kapsle i pieprząc głupoty przeczekam dzień po to żeby jutro wstało właściwe słońce bez mgieł z prostą linią horyzontu dzieląc na tak i na nie zakwasy po losie jakie próbuję w sobie rozchodzić jeszcze jeden dzień a być może w białej koszuli będę wyglądał lepiej jedząc obfite śniadanie z reklamy za które zapłacę bez strachu upadłości do kawy dosypując słodkie marzenia jak płynące kluczem w oddali ptaki które są mieszaniną chmur krzyku i piór zawsze za daleko żeby otworzyć niebo ...ten jeden raz<...>bez kompromisów
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 10 lat temu
super Tomku :-) genialne metafory
Joannes Mas 10 lat temu
popieram, mistrzostwo, zwł. ten klucz do nieba - rewelacja
Ewa Hulak 10 lat temu
życie od jutra godnie,ale ten kompromis...podoba mi się...jak płynące kluczem w oddali ptaki... tak lubię

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie