Przejdź do treści
Czytanie

1:02

wchodzą wychodzą wszak kościół na każdym rogu ominąć nie sposób zbyt oświetlony nie wzbudza strachu w złotej chrzcielnicy trędowate palce puchną niewidocznym poczuciem winy bańki mydlane kaleczą nogi zwisające z krzyża jest to wygodne dla rewii mody i daru obecności w kolędowaniu mimów kartoteka wszak to tylko papier w kształcie koperty przyjmuje moc zbawienia w zależność oczywistej czym więcej tym krótsza drabina do nieba w kieszeniach srebniki kołem ratunkowym sumienia pod kolanami z piór Anielich poduszki tak na wszelki wypadek jakby któreś z przekazania chciało okaleczyć źrenice wywołując łzawienie chusteczki w kształcie płatka promocja taniej z obrazkiem świętego Janka znalazłem dziurę w tej ekonomi otworzę skup sumienia gdzie kieliszek wódki będzie zapłatą za recykling i dobre słowo każde z was zagubione jagnię i całe stada watach przyjmę ps. partyzant Jezus z Nazaretu
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

77 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie