Przejdź do treści
Czytanie

1.04.2014

z dróg niepoznanych zostało tylko marzenie spacery w nieznane głuche na milczenie ciągnące słowa pojedyncze kamienie pod nimi larwy wijących się kwiatów miałem je zrywać zawsze z uśmiechem obiecałem mówić że to współczesne owoce przyjaźni podobnie z czasem zmarnowanym na rzeczy zbyteczne ciągłe owijanie w bawełnę niepotrzebne wychodzenie przez drzwi zbyt ciasno dopasowanych do zdarzeń a ty nadal z przyzwyczajenia nierówno dzielisz ludzi przymierzasz jak ciuchy i patrząc w lustro zawsze wybierasz róż dla ciebie stałem się niewidzialnym pyłkiem w kąciku ust z duszącym oddechem miłości
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Wiejskie powietrze Ci służy Tomku:)))) głębokie wiersze to ostatnio Twoja domena:) pozdrawiam
Livia 12 lat temu
niewyraźnie rysujesz niepokój między biegnącym czasem a siłą przyzwyczajenia ...

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie