1.04.2014

z dróg niepoznanych zostało tylko marzenie
spacery w nieznane głuche na milczenie
ciągnące słowa
pojedyncze kamienie
pod nimi larwy
wijących się kwiatów
miałem je zrywać zawsze z uśmiechem
obiecałem
mówić że to współczesne
owoce przyjaźni
podobnie z czasem
zmarnowanym na rzeczy zbyteczne
ciągłe owijanie w bawełnę
niepotrzebne
wychodzenie przez drzwi
zbyt ciasno
dopasowanych do zdarzeń
a ty nadal
z przyzwyczajenia
nierówno dzielisz ludzi
przymierzasz jak ciuchy
i patrząc w lustro zawsze wybierasz róż
dla ciebie
stałem się niewidzialnym
pyłkiem
w kąciku ust

z duszącym oddechem
miłości
4 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Wiejskie powietrze Ci służy Tomku:)))) głębokie wiersze to ostatnio Twoja domena:) pozdrawiam
Livia 11 lat temu
niewyraźnie rysujesz niepokój między biegnącym czasem a siłą przyzwyczajenia ...
26 online · brzoza12
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie