21:30

posuń się niebo

my dzieci z trzepaka
unieść się chcemy
nad nasze podwórka
te miejskie przestrzenie
co dymem łatają
kałuże

czym wyżej lepiej
nogami się macha
głowa w dół zgięte kolana
włosami piachu nie zagrabiasz

krzyczeć można
nie słyszą sąsiedzi
cieciowa miotła zbyt krótka
by sięgnąć pleców

a wata jakże smaczna
z mlekiem moczonym w płatkach
łokieć
łatka
w ręku łodyżka
od kwiatka

posuń się niebo

my starcy z trzepaka
unieść się chcemy
nad nasze podwórka
te miejskie przestrzenie
co dymem łatają
płuca

czym wyżej lepiej
nogami się macha
głowa po środku proste kolana
włosami piach pachnie

i cichnąć można
nie słyszą sąsiedzi
cieciowa miotła zbyt krótka
by wymieść śmieci

a wata jakże smaczna
z mlekiem moczonym w płatkach
łokieć
łatka
w ręku łodyżka
od kwiatka

posuń się niebo
4 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
wszystko czego nie znoszę w poezji :)
tomek1972 12 lat temu
chili czy czyli ?
K
kokosanka 12 lat temu
ciekawa perspektywa,z krótkich wersów dłuższy wiersz o sensownym rdzeniu zmuszający do przemyśleń
Jak dla mnie świetny :) Pokazanie jakby tego samego z dwojga innych oczu co prowadzi nas do innych... światów?(wiem co chce powiedzieć, ale nie wiem jak :P) W każdym razie, naprawde mnie zachwycił twój wiersz, jak dla mnie na duży plus.
Pozdrawiam :)
tomek1972 12 lat temu
cieszę się, że podoba, pozdrowienia dla wszystkich :)
28 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie