40+

mam czterdzieści lat
i coraz mniej czasu na młodość

nocami piszę listy do anioła stróża
odnosząc wrażenie że patrzę w lustro

jest tak podobny
te same rysy zaciśnięte na twarzy
grzechy
których nie można sobie wybaczyć

a oczom nie wystarcza podpowiedź
że to co widzą jest prawdziwe
na tyle by dotknąć

koleją rzeczy nadjeżdżają siwe włosy

wypchany losem
toczę dni Syzyfowymi rękoma

ludzie których imion nie pamiętam
tak wiele przywłaszczyli sobie
z mojego życia

i nawet chiński mur nie obronił
stawiany latami

pokryty betonem dziś
nieznaczącą garstką pyłu
którą przyprawia poranną modlitwę

na ulicach spotykam
tych co jeszcze nie byli narodzeni
kiedy miałem ich lata

podziwiam zgrabność
z jaką potrafią uśmiechem
wierzyć w niezniszczalność świata

za taką ufność łatam dziury
w niestabilnym życiu
a ono wypłaca myśli
na e-konto

mam czterdzieści lat
i coraz mniej czasu na umieranie

jedyne na co mnie stać
to uczucie że każdy poranek
jest chwilą zachwytu

po którym dopijając kawę
mogę siedzieć między promieniami
dzielącymi opadające chmury
od błękitu

widzianego twoimi oczami
10 6
1 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jaime 11 lat temu
dobre !
dziki chomik 11 lat temu
myślę że nawet 20+,30+,50,60,70,itd mają podobne dylematy
gizela1 11 lat temu
obserwator upływu:)
zyga66 11 lat temu
Tomek, dobrze to pokazałeś...z tym lustrem to chyba każdy zna (to nie o lustrzycę chodzi :)...bardzo dobre porównanie do chińskiego muru no i los grzesznika a także zbierajęcego kopniaki syzyfa...ale peel powinien wziąść się w garść...pozdrawiam :))
K
kaja-maja 11 lat temu
pomimo wieku kamienny mur przeskoczy bo miłość ma skrzydła wielkiej miłości w:):)
llukas13 11 lat temu
błyskotliwe, ja tak miałem przy 30+
16 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie