Ariadna

kroisz
wyszywasz
ściegiem Morse"a nową kreację
znów ktoś zaprosi
na jednorazową kolację
twoje ciało

siedliście
w pierwszej dziesiątce
uzależnienia
rozmowa była krótka
na głębokość portfela

wychodząc zahaczyłaś moje ramię

zdjąłem wzrokiem ubranie
zobaczyłem pustkę
czułem jak ją wypełniałem
spełniam
bezwładny każdą zachciankę

przebudzony rankiem
przeszukałem kieszenie
złoty czterdzieści
tyle zostało
sprutej miłości
i nici uniesień
7 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
oh pewnie była głęboka penetracja........kieszeni:/ Pozdrawiam Tomek:) wiersz ok
tomek1972 12 lat temu
chciałem zaznaczyć ślepotę wyboru
tomek1972 12 lat temu
Helen to tylko obserwacja, ja nie z takich, kolegów mam porypanych
Helen 12 lat temu
Rozumiem:) ja też mam takich co mają coś z rycerza ha ha ha. Buziaki:)
14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie