Przejdź do treści
Czytanie

Być

być ze sobą dojrzewać wspólne obok zobowiązuje promienie głaszczą jednako pępowinę skórę szypułkę opaść też razem inaczej nie można nie wypada jednym sokiem karmione liście raz w roku nikną to nie powód by nie czekać na wiosnę bladnąc zimą dłoń szamana zbiera ziarna tylko magiczne prozaicznym celem równowaga w winie gdzie cukier i woda którego nikt nie spróbuje zanim zacznie fermentować podskórnie poukładane fragmenty dziada w pana a pani zaspana nie zamienną liturgią w szklanej rurce szuka pęcherza
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

16 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie