dla ciebie

…nocą przechodzę
przez głęboki sen
jestem ciemnym lasem
kamieniem
martwą wodą
złamaną ciszą
na dnie przeczekiwania

kłócę się z Bogiem
piję wódkę z Jezusem
łamię chleb
z grzechem zmartwychwstaje
niosąc na plecach krzyż
upadam
pod twoimi stopami

tęsknotą wychodzę
nacierając zmysły
wyprężam żebra
zaciekam deszczem
marznąc gorącem
ociekam

zamieszkuje cienie
pod paznokcie wciskam skórę
rozmazuję dzień
kamasutrą
powtarzam w pamięci
zakręty ciała

jestem wybuchem
niknącym atomem
materią
zgiętą na kolanach
stygnącą stygmatem
wulkanicznej ziemi…

dla ciebie
4 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
przeładowany, starczyłoby na dwa ;)
Helen 11 lat temu
O! Tomeeek....by Cię gadzie jeden! potrafisz poruszyć zmysły!:))))) lecz mam jedną uwagę...2 strofa zdaje się całkowicie odrębnym elementem tego wiersza. Myślę że nie straciłby gdyby jej nie było..:)) A pierwsza to poeeezja nom ogromnie mi przypadła do gustuuu, i zakończenie ehhh bardzo jestem na taaak:)))))
21 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie