Przejdź do treści

Kwiaty

zabroniłaś przynoszenia kwiatów że zbyt szybko więdną a wazon żółknie od wody nie masz czasu na ciągłe wymiany zdania z resztą i tak nie zmienisz co do dalszego przeciw istnienia ponoć marnie się staram zmywarka tłucze naczynia zbyt dużo rzeczy do prania zalega i nie tylko o to chodzi że mijamy się w drodze do porozumienia możesz tolerować moją obecność nic poza tym skuteczność nabrała wymiaru nieistnienia że niby ugotuję obiad tylko po co jak i tak strawność wychodzi na nie przesadą popieprzenia żartowałaś w rozmowie mówiąc o planie na przyszłość prozaiczność przerasta dalekosiężne emocje może kolację lepiej nie noc i tak rozdzieli pokój na dwoje a ja ręcznikiem przesiąkniętym tobą zmywam grzechy naprzeciw lustra stojąc marzę że będziesz mesjaszem wtulonym w zmęczone od czekania plecy i włosy przeczesane na niewłaściwą stronę tak o tobie opowiadam w rozmowie z Bogiem
61 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
a ja wczoraj wymalowałem kuchnię...;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie