Przejdź do treści

Między nami

między nami zamieszkał czas wyczekiwania jedno gdzieś w oknie i drugie gdzieś po za nim patrzymy na tą samą gwiazdę po różnych wytycznych wzdychamy czekając aż spadnie jej warkocz przebierając wyrazami tęsknimy karmiąc chmury deszczem a potem mokniemy w ulewie przeczucia burzy i każde z nas idzie spać inaczej puch miesza się z cieniami jedno bez drugiego drugie bez pierwszego boi się o siebie a rano myślimy... że to pojutrze nadejdzie szybciej i czernią kawy nabierzemy ostrości w świetle twarzy prawdziwych jak życie
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie