Powietrze i dym

zaciągam się przemiennie
powietrzem i dymem
oddycham
zdycham
tak cykam przy WINIE
zegary elektroniczne
jaskółki bez gniazd
mono-terapeutycznie
zaczął
mijać czas

gdyby było bliżej do drzwi
mógłbym przeciskać ciało szparami
być myszą
czy kurzem
ważne ażeby za
drzwiami

okna też za daleko
nie sięgam rękami
jedynie czuję
że brakuje w nich szyb
to nietoperze machają skrzydłami
w pajęczy spryt
a ja głupi myślę
że wiatr

sufit z podłogą namagnesowane
wloką za sobą ściany
coraz ciaśniej
duszniej
spocone skronie
spust
z palcem związany
gordyjskim splotem wydarzeń

z gorącego oddechu
krople
strącone zimną rurą
smakują oceanem
nawet tak pachną
gdy oczy przymykam
odliczając
do trzech

skurcz

nie wiem co dalej
2 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
a chyba się jedno wciąga jak tlen a opary wypuszcza jak z papierosem na śniadanie schaba wypalić później inhalację zrobić i odór wypuścić jak dech serca zatrzymując w;);)
13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie