Przejdź do treści
Czytanie

Stagnacja

to miasto stało się więzieniem z którego uwolnić mogą tylko anioły błądzę ulicami które znam na pamięć związany przyzwyczajeniami czuję jak wrastam w asfalt między drzewami usypiającymi wrony czai się w zaułkach sinego strachu smaga światłami po oczach i szyi pętli płotami zasłaniając bramy wyznacza granice przebywania drażni witrynami pełnymi manekinów oślepionych migoczącymi neonami ociekające domy ciszą okiennic pozwalają się oprzeć i posłuchać jak z parapetów odchodzi farba czym milczą starzejąca się cegły pod dachami zasłaniając ciemność schodząca w dół latarni jestem uzależniony od tego miejsca zakorzeniony głęboko w myślach jedynie kiedy gaszę światła znikam ze wszystkim co mnie otacza i czekam z uporem wariata kiedy mnie odwiedzisz pod celą śmierci
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie