Przejdź do treści

Stefan

żył krótko intensywnie jego śmierć zawisła na czterech pinezkach z wypisem w środku po półprawdzie opinia ogólnego pogłosu mówiła w reklamówkach nosił wino i ogólnie niczym się nie różniło od dziury w płocie był piątym kołem u wozu dlatego miasto się go wyrzekło nie płacił za wodę i ekologicznie sortował puszki element wystroju dworcowej poczekalni jeden z wielu niezauważalny z wyboru za wolny na co dzień kochał patrzeć na pociągi zamiast budować gniazda sztucznej przyjaźni człowieku gdzie poszedłeś że nie wracasz z garstką drobnych przecież za chwilę odjeżdża pośpieszny twój ulubiony z nową linią wagonów i znajomym maszynistą
60 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
smutne, gdy ktoś odchodzi... żył, jak żył... ale może bliższy był ideału, niż wielu z nas....
jaropasztii 12 lat temu
to jest po prostu przystojny Stefan Kobranocki:)
kemot 12 lat temu
będzie żył w wierszu

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie