Stefan

żył krótko
intensywnie
jego śmierć zawisła
na czterech pinezkach
z wypisem w środku
po półprawdzie
opinia ogólnego pogłosu
mówiła
w reklamówkach nosił wino
i ogólnie niczym się nie różniło
od dziury w płocie
był piątym kołem u wozu
dlatego miasto się go wyrzekło
nie płacił za wodę
i ekologicznie sortował puszki
element
wystroju dworcowej poczekalni
jeden z wielu
niezauważalny
z wyboru za wolny
na co dzień
kochał patrzeć na pociągi
zamiast budować gniazda
sztucznej przyjaźni
człowieku
gdzie poszedłeś
że nie wracasz
z garstką drobnych
przecież za chwilę odjeżdża pośpieszny
twój ulubiony
z nową linią wagonów
i znajomym maszynistą
13 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
smutne, gdy ktoś odchodzi... żył, jak żył... ale może bliższy był ideału, niż wielu z nas....
jaropasztii 12 lat temu
to jest po prostu przystojny Stefan Kobranocki:)
kemot 12 lat temu
będzie żył w wierszu
16 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie