Tuż przed...

schowam dla ciebie
w dłoniach ukryję
by nic nie u czknęło
z jej świeżości
a kiedy wstaniesz
i zaspana podejdziesz
przytulę się z nią
w twojej nagości

dojrzewają rumieńce
porannym mirażem
jesiennego koloru
na tle otwartych okien
głęboki wdech
pochyla usta nad wilgotną piersią
dotknij
powiek mych
nim z mgłą się rozwichrzą
2 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
w:) jakbyś wiedział jaki kom dam,w tej chwili z nią czy bez niej po ostatnim słowie
pochłonąłeś wdechem,tylko w nagości nie jestem a ubrana i ciągle w słowie który zabrałeś,nie porannym mirażem a chwilą co była w słowie przed :)
13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie