Wielbłądy

pokochałem trzy rzędy
w paczce równomiernie
spięte

co jakiś czas wyjmuję włócznie
i między zębami
wydycham kłęby

to co przemyślałem
podczas procesu spalania
w diabelskie odmęty

wrzucam
i jakby zdrowiej
czuję swąd smoły

zgrzybiałe zlatują ostrzeżenia
na białym tle
czarne litery

cóż taka ma natura
że smak zachowany w płucach
nad wyraz smakuje
2 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tomek1972 12 lat temu
niestety/stety tak
15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie