Wnęter

pędzą
w mojej głowie
dzikie konie
przez betonowe miasto
kopyta kalecząc
rżą ogłuszone
dźwiękiem syren
kule na oślep lecą
skóra rozerwana
krwią po ścianach maże
drutami szyje związane
kopyta pętane nożem

na wzgórzu
stoi biały ogier
czeka
aż stado wyzdycha
wówczas nadejdzie
ta chwila
kiedy
razem odwiedzą
zielone pastwiska
2 6
1 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
anguś cię sugerował?:)
tomek1972 12 lat temu
anguś ?
gizela1 12 lat temu
krwawy masochista anguś:)
tomek1972 12 lat temu
jeśli wilsonek to nie
gizela1 12 lat temu
nie znam owego
tomek1972 12 lat temu
toż jakiś to anguś skoro to ten nie tamten
29 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie