Bo miłość jest jak pralinki —
w pudełku skryta, niepozorna,
każda inna, każda pełna
sekretów słodszych niż wspomnienia.
Jedna ma smak pierwszego spojrzenia,
druga — cichego „zostań jeszcze”,
trzecia rozpływa się powoli
jak dotyk, co znika, lecz trwa.
Są też takie z nutą goryczy,
co uczą, że serce to nie szkło —
pęka, lecz skleja się światłem
i znów potrafi kochać.
Więc sięgam w ciemno, bez wahania,
choć nie wiem, co kryje się w środku —
bo właśnie w tej niepewności
najbardziej smakuje miłość.
w pudełku skryta, niepozorna,
każda inna, każda pełna
sekretów słodszych niż wspomnienia.
Jedna ma smak pierwszego spojrzenia,
druga — cichego „zostań jeszcze”,
trzecia rozpływa się powoli
jak dotyk, co znika, lecz trwa.
Są też takie z nutą goryczy,
co uczą, że serce to nie szkło —
pęka, lecz skleja się światłem
i znów potrafi kochać.
Więc sięgam w ciemno, bez wahania,
choć nie wiem, co kryje się w środku —
bo właśnie w tej niepewności
najbardziej smakuje miłość.
0
0
5 odsłon