Przejdź do treści
Czytanie

Sobotni ranek

O sobie
Wschód słońca rozlał się czerwienią złotą ranek walczy cicho z nocą nadzieja nowa się budzi otwieram swe serce, idę do ludzi. Tak każdego ranka magia chwili trwa gorąca kawa okno i ja cisza po domu się pląta patrzę na zegar a tu już jest dziewiąta.
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie