___18+___
Na wskroś przez ciało język ognia ścieżkę tworzy
Ścieżkę uczuć przedziwnych..niesfornych i niepokornych..
Drżę, śmiechem płonę..na kolana padam..
Dziękuję Boże, że właśnie w ten sposób zmysły postradam..
Szukam... dłońmi przestrzeń ciemną przytulam..
Wyobraźni ufam..Twór zmysłów utulam..
Nie myślę, nie słucham, nic nie chcę- lecz proszę..
O chwilę zapomnienia, choć o wspomnienie obrazu zmysłu powonienia...
Ścieżkę uczuć przedziwnych..niesfornych i niepokornych..
Drżę, śmiechem płonę..na kolana padam..
Dziękuję Boże, że właśnie w ten sposób zmysły postradam..
Szukam... dłońmi przestrzeń ciemną przytulam..
Wyobraźni ufam..Twór zmysłów utulam..
Nie myślę, nie słucham, nic nie chcę- lecz proszę..
O chwilę zapomnienia, choć o wspomnienie obrazu zmysłu powonienia...
0
0
6 odsłon