-który patrzył milcząc-
-utwór dedykuję poszukującym czterolistnej koniczyny-
w i d z i a ł a m księżyc okolony
wieńcem z pierza lekkości chmur
który
z zamiłowaniem przechodzącym ludzkie
pojęcie pieścił komety różnobarwne ciało
patrzył
jak iskry radośnie spadały na ziemię niecąc
ogień w sercach rozmarzonych kochanków
milcząc
wręczali sobie w ciałach już buchający płomień
rozkosznie rozpraszając wnikliwy wzrok ciszy
w i d z i a ł a m księżyc okolony
wieńcem z pierza lekkości chmur
który
z zamiłowaniem przechodzącym ludzkie
pojęcie pieścił komety różnobarwne ciało
patrzył
jak iskry radośnie spadały na ziemię niecąc
ogień w sercach rozmarzonych kochanków
milcząc
wręczali sobie w ciałach już buchający płomień
rozkosznie rozpraszając wnikliwy wzrok ciszy
0
0
6 odsłon