....kłębek drzazg...

wtargnęłam jak intruz w dziecięcy

szlaczek twego życia odbiłam się echem

oddechu myśli od twych granic wytrzymałości

przeraźliwie raniąc ciepłym wiatrem słów

idealnie udając orgazm intelektualny

bezpowrotnie pozbawiałam cię

tęczy życia jakże nieludzko

pustointeligentnie

potraktowałam

swoim bytem

swoim ciałem

sparaliżowałam





widząc świetliste bursztyny spojrzeń

kulę się w sobie kłębkiem drzazg

szukając w równie mętnych

spojrzeniach obcych bytów

podobnego echa wołań o pomoc
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

76 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie