Podetnij mi żyły
Zabij mnie, chcę umrzeć bezpowrotnie,
Zabij mnie, chcę zniknąć z tego świata,
Zabij mnie, tak szybko, bezboleśnie,
zabierz mnie z miejsca gdzie ból z nicością się przeplata...
Podetnij mi żyły, niech krew wytryśnie z ręki,
Podetnij mi żyły, wbij nóż, żyletkę lub co tam chcesz,
Podetnij mi żyły, wbij ostrze głęboko, aż do kości,
skoro dajesz życie, zabrać też umiesz...
Zabij mnie, raz a konkretnie,
Zabij mnie, nie chcę twej planety,
Zabij mnie, bo mam już dość,
Zabij mnie, zasyfiony świat pełen szajskiej podniety....
Masz wybór
Albo mnie zabij i patrz jak paruje ze mnie dusza, albo zwróć mi jak najszybciej mojego Mateusza.....
Zabij mnie, chcę zniknąć z tego świata,
Zabij mnie, tak szybko, bezboleśnie,
zabierz mnie z miejsca gdzie ból z nicością się przeplata...
Podetnij mi żyły, niech krew wytryśnie z ręki,
Podetnij mi żyły, wbij nóż, żyletkę lub co tam chcesz,
Podetnij mi żyły, wbij ostrze głęboko, aż do kości,
skoro dajesz życie, zabrać też umiesz...
Zabij mnie, raz a konkretnie,
Zabij mnie, nie chcę twej planety,
Zabij mnie, bo mam już dość,
Zabij mnie, zasyfiony świat pełen szajskiej podniety....
Masz wybór
Albo mnie zabij i patrz jak paruje ze mnie dusza, albo zwróć mi jak najszybciej mojego Mateusza.....
0
0
9 odsłon