Morze błogo szumi a słońce praży skąd ci dziwni ludzie się tu wzięli każdy węszy jaka impreza się wydarzy marzę cicho byście już zniknęli ci wszyscy turyści i wczasowicze podbili moje bezbronne miasto slalom między ich brz...
Utwory
53,161 wynikówPytasz mnie czemu na wizji taki chłam nie wiem sam ludzie głupieją i dążeniami sięgają dna jesteśmy jak oni obdarci do cna prócz tych kilku uczuć unaocznionych i schowanych po kieszeniach które tak zgrabnie zrolowane że w s...
Miłość to takie coś moja kochana, to takie uczucie od wieczora do rana, Przez wszystkie dni tygodnia i miesiąca, miłość prawdziwa, szczera i nieustająca, To takie uczucie kiedy ciągle myślisz, co ona robi, czuje, czy w kuchni...
Przyjaźń to okulary, gdy w oczy wiatr i słońce Przyjaźń to pomoc, gdy brak Ci już rączek Przyjaźń to dobre słowo, kiedy świat się wali Przyjaźń to rada, kiedy coś nawali Przyjaźń to radość z tych samych rzeczy...
Gdy mgła końca świata otuli oczy i rozpogodzi się wreszcie zmęczone czoło kropidło już sztywne ciało zmoczy poeta do raju idzie miejsca gdzie jest wesoło czekać tam będą na niego Anioły namiętne smaczne potrawy...
przesładzasz słodkie niedosalasz słonego pieprzysz trzy po trzy już taki z ciebie drań
czy znajdziesz nad lasami kolorowy odcień snuje się powoli chmurami odbijają fale rzeki drzewa stoja jak posągi nad stawem czaple krążą tajemnicza tu cisza nawet kamień zamarł pokrywę szczelnie zamyka niebo w płomieniac...
kwiecie polny kąkolu dzwonku liliowy muzyko łąki lilio biała w uklonie platki chylisz rumianku złoty ścieżek ozdobo z sercem skruszonym idę do was przepraszam za ziemskie przebywanie przeszłam wiele popiół nad głową...
ah,ten Pajtuś czarodziej z wyższej półki, jest tak wspaniały,że szok i kochany...
Jest względna cisza i ciszą płonę w zaklęte kręgi w olbrzymie słone Na górze świty Na dole życie rozpływam ciszę w wiecznym niebycie
miłość zaczyna się w sercu, następnie staje na ślubnym kobiercu radości mnoży przez dwoje a smutki dzieli na dwa *moja przeróbka pewnego wierszyka
Nie chcę imienia tylko smak cienia Nie wierzę słońcu chcę już ku końcu Odbierz me listy i zapomnienia w niszy istnienia
spójrz jestem stojącą wodą moje dłonie zatrzymana fala moje stopy wbite w muł szczęki w przęsłach mostu ja omszały kamień ty mój niespokojny wir
biedny żyje w ludołasce bogaty na kredyt tylko ja na luzie życiem się cieszę...
wiele niegodziwości w człowieku tkwi fałsz,złość,obłuda i wielka frustracja co czarne jarzmo do zguby prowadzi dla prawdy drzwi swoje pozamykali bo naukowymi zdobywcami chcieli być a zostali w swoich kłamliwych poglądach b...
jak mogę złagodzić twoje dzikie żądze gnane zwierzęcym wręcz pierwotnym instynktem czy nie wystarczy, że będę posłuszną i tak,jak lubię zawsze uległą w łóżku... znasz moje serce lepiej niż ja samą siebie wiem,że przy tobie wszys...
co jest najlepszym wyborem życie czy śmierć nie rozpieszczam myśli kilku w głowie jak coś dajcie znać może ktoś podpowie pusto wkoło nie dzieje się nic nikt nie rodzi się nikt nie umiera po prostu życie czy śmierć się nie...
przesyłam ci pocałunek i nieśmiały uśmiech, by choć troszkę cię ukoić i uspokoić stargane nerwy może kiepsko piszę wiersze, może chciałbyś czegoś więcej przecie masz już moje serce kiedy przybędziesz, dorzucę i resztę cia...
obcałuję cię,najdroższy pokażę ci złote gwiazdy pocałuję tak, jak nikogo jeszcze nie całowałam będziesz spijał ze mnie życie
od lat żyję w poczuciu winy z czasem bezsilności a teraz jeszcze poczucie bycia nikim, choć w Twoich oczach byłam przecież wszystkim różą,lilijką,ambrozją w Twych ustach dziś nie wiem kim jestem może mi sam powiesz będ...
uklęknę przed tobą, patrząc w twoje szmaragdowe oczy złoże przysięgę na głos duszą i sercem słowem i umysłem w pełni oddana tobie by służyć ci dopóki świat będzie, a nawet dłużej
będę ci ja amritą a tyś mi nepentesem mego serca ogniwem mego życia płomieniem
tyś jest rzeką słony nurt Twój i gwałtowny górski strumień strzaska skały wezbrana siła rześka i nieprzebrana jak konwalia przy księżycu i jak słońce nad lodowcem Bóg mnie morzem Ci uczynił wlewasz się i odpoczywasz a g...
nasze uczucia trwały na długość papierosa i nigdy nie zapomnę jak bardzo smakował dym wciągany po jednorazowym wniebowstąpieniu na głębokości powracającego snu powstała szczelina przeciskam przez nią uporczywą nadzieję...