biały dym z komina ulatuje
wypełniając przestrzeń
faliście mgielną barwą
biały dym z czystego węgla
jest niczym projektor bajkowy
doliny ukazuje góry, serca
zaczarowane duszki płynące
z oddali widać latarnie
palą się przez drzewa
jakby słońce w nie zaglądało
a przede mną biały puch
niczym pierzyna zmienia się
w gwiazdki diamentu
cudowna aura pachnie naturą
świeżość ziemi emituje
aż 'dron'wypłynął
z diabelskimi czerwonymi oczyma
udając złoto-srebne gwiazdy...

















