czy w stronę istnienia
czy też pozostanie w bezruchu
zaledwie dzień bliżej
w moim umyśle czas mija
już zdecydowałam
że pójdę w poszukiwaniu
szczęścia, które delikatnie
dotyka miękkości skrzydeł
cieszy wzrok
jak odcienie barw Mistrza Moneta
płacąc w sklepie
wezmę swój jedwabny szal
w torbie papierowej
czas zwolni
i razem udamy się do domu,
znajdując porzuconego misia
i owinę go twoją czułą troską
gdzie ostatecznie zatrzyma się szala
czy w stronę istnienia
czy też pozostanie w bezruchu
drugi wers miał chyba brzmieć: czy po stronie istnienia - w znaczeniu: przeważy na jego stronę ... takie niedociągnięcia w precyzji wyrażania myśli decydują:
ten bełkot : to poezja - z naciskiem
na ...gdyby tylko dwuznaczność;
niestety to wieloznaczność,
zupełnie przypadkowa
a więc jednak -
autor pisze, czasami z sensem,
ale niestety nie recenzuje innych...
ma ich za nic, traktuje
jak hołotę vel tłuszczę;
podczas gdy jego styl
to bełkot powodziowej wody ... :|
















