<br />
Mój śpiew cię dogoni<br />
jak Sirocco po pustyni<br />
maska Beduina <br />
nie zdoła uchronić twoich uszu<br />
<br />
Czerwone słońce<br />
oślepi twojego mocnego konia<br />
i wstrzymasz cugle<br />
<br />
Mój język jak śpiew syreny<br />
zaczaruje i wniknie w twoją duszę<br />
i &#8230;opęta konia<br />
nie lękaj się jego siły<br />
czar będzie wkrótce zdjęty<br />
<br />
Kiedy wiatr <br />
zawieje piasek w twoje piękne oczy<br />
ja odnajdę oazę, <br />
której szmaragdowe wody je obmyją<br />
<br />
Znajdę drzewo, <br />
pod którym usiądziesz,<br />
a twój wzrok będzie śledził<br />
ślady wiatru na wzgórzach piasku<br />
<br />
Twój spokój mnie oczaruje <br />
twoje usta rozchylą się w uśmiechu <br />
na widok chabru nieba<br />
<br />
A kiedy noc cię zastanie,<br />
ja będę tak blisko,<br />
że mój śpiew jak szept w oddali<br />
osłodzi twoją błogą cisze<br />
<br />
Potem zwierzysz się gwiazdom,<br />
które będziesz widział tak nisko,<br />
na jasnym niebie, <br />
w zagęszczeniu, albo tym samotnym<br />
<br />
i rozpoznasz mnie jasną<br />
niosącą ci pieśń,<br />
o której nigdy <br />
nie dam ci zapomnieć <br />
<br />
i tak zaśniesz zaczarowany<br />
mój Królewiczu,<br />
a ja ci szepnę kierunek,<br />
to ci wskaże drogę <br />
<br />