Znowu stoję w miejscu, nic mnie nie napędza. Tylko szarość i mgła, choć nie rodzi się łza. To początek jesieni, w mojej duszy depresja, kiedy się rozglądam, jakiś pusty ten świat. Gdzie kolory, gdzie barwy, te prawdziwe i żywe? Gdzie ochota, ciekawość na poznanie wszystkiego? Czemu siedzę tu smutny, wszak to ni...
Poezje.pl — wiersze i nagrania
Życie trzyma się na jednej nitce światła, a my nazywamy ją jutrem. Budujemy domy z kruchych godzin, stawiamy na półkach wspólne fotografie, jakby czas nie znał naszego adresu. Tymczasem każda chwila jest porcelaną, którą l...
Rodzimy się bez mapy, z dłońmi pustymi jak niezapisane kartki. Pierwszych dróg uczymy się na kolanach, pierwszych strat — na własnym sercu. Nikt nie mówi, gdzie kończy się bezpieczny brzeg ani ile razy będziemy musieli zaczyn...
Przychodzimy na świat z pustymi kieszeniami. Życie wkłada do nich kamienie i światło, ucząc nas ciężaru jednego i kruchości drugiego. Długo nie wiemy, co warto zatrzymać. Młodość biegnie po schodach bez poręczy, pewna, że...
Całe życie pytamy drogowskazy, którędy idzie się do szczęścia. Zdzieramy podeszwy na cudzych ścieżkach, niosąc w kieszeniach mapy, na których ktoś zapomniał zaznaczyć nasze serce. A szczęście nie zostawia adresu. Czasem...
Wchodzę między groby w zimowym milczeniu, a śnieg skrzypi pod moimi krokami. Każdy dźwięk wydaje się zbyt głośny, jakby cisza miała tutaj własne serce. Nagrobki wyrastają z bieli, jak zamknięte drzwi do dawnych światów. Cz...
Wchodzę do parku bez parasola, choć niebo od rana pachnie deszczem. Chcę poczuć chłód na twarzy, jak dowód, że jeszcze potrafię czuć. Alejka tonie w miedzianych liściach, a moje kroki budzą ich szept. Każdy opowiada inną h...
Dajcie mi, chłopcy gliny pragnę zbudować z wami jaz. Nie patrzeć już na godziny, nie słuchać jak upływa czas. Wędrować przez zimną strugę, albowiem stopy nie marzną. Życie, te wspaniałe, długie dopiero co jest przede mną.
Już kurz zapomnienia pokrywa me wspomnienia i w codziennym życia pyle uciekają mi złe i dobre chwile, nie oczekuję już też gości i życie upływa mi w samotności. Niech mówią rzem półgłówek a mi wystarczy kartka i ołówek,...
jest jak mały owoc dojrzały charakteryzuje się wolnością dopóki smakowicie nie wpadnie dziewczynie w oko dzisiaj dzień 'chłopaka' to nie funkcja informacyjna a korzystne oddziaływanie miłości zajmujące miejsce w sercu...
Wybieram pojedynczo i zapraszam na audiencję. Zaczynam wtedy całkiem szczerze wyjaśniać o wyjątkowości, niezwykłej wartości, oryginalnej urodzie i kształcie. I muszę zapewniać, że bez niego to było by nie to. Świat byłby ni...
Rudy kasztan spadł pod nogi może szczęście mi przyniesie. Jedno z małych skrytych marzeń spełni dumna Pani Jesień. Może moja piękna wróżka seksownego coś dziś zrobi. Zamiast wdziankiem, złotym listkiem swoje ciało przyozd...
prawda nie ma miejsca w poezji, mówisz. w mojej kuchni zagraconej stacjami garnków peronem na wyprawy pieczone tam ciasto z jabłek nie wyklucza mojej tabeli pijąc kawę między sztućcami a pierwiastkiem kwadratowym blató...
kiedy dwa ogniwa łączy spójność droga nie analizuje ryzyka a ujednolica proporcjonalność w funkcjonowaniu miłości życia zapewniając wzajemne bezpieczeństwo jak cel zrozumienia ma znak zgodności tak na drodze dwa serca poł...
być w pełni to mieć uśmiech słońca i lico promiennego księżyca do romantycznej jesieni być ogniem kominka od wschodu słońca po zachód księżyca mieć otwarte serce niczym niebo wypełnione ogniem miłości...
Życie budzi się każdego ranka, nie wiedząc, że śmierć oddycha tuż za jego plecami. Idą razem przez świat, jak światło i cień przywiązane do jednej godziny. Bez śmierci kwiat nie wiedziałby, że kwitnie. Bez końca chwila nie...
Nie odkładaj życia na lepszą pogodę, bo czas nie sprawdza prognozy przed odejściem. Poranek daje ci garść światła, lecz nie obiecuje, że zachowa je do jutra. Dzisiaj jest jedynym otwartym oknem. Wyjdź więc naprzeciw własn...
Poranek kładzie ci dzień na dłoni, kruchy jak skrzydło znalezione na parapecie. Nie pytaj, ile światła w nim zostało, tylko otwórz okno i pozwól mu wejść aż do serca. Czas jest złodziejem w miękkich butach, nie usłyszysz,...
Jesień odnalazła drogę do mojego okna, przyniosła deszcz w kieszeniach i chłód pachnący mokrymi liśćmi. Miasto powoli przebiera się w złoto, jakby lato było suknią, którą trzeba zdjąć. Drzewa rozwiązują zielone warkocze, w...
Od zawsze stoję pół kroku obok, jak przecinek zgubiony w cudzym zdaniu. Ludzie budują między sobą mosty, a ja uczę się pływać pod nimi. Ich śmiech ma klucze do wspólnych drzwi, moje kieszenie pełne są samotnych ulic. Nie u...
Drzwi wiedzą, że nie mam klucza, więc milczą przede mną jak usta, które nauczyły się tajemnicy. Codziennie budzę się w tym samym prostokącie światła, jak list niewysłany do świata. Ściany przysuwają się nocą, kradnąc po ce...



















