W jesiennych liści szeleście, W pejzażu złotego malarza, Ziemia tak czarna bezkreśnie Nagości pamięć obnaża. Czy to dzisiaj tak zlękniona Pośród niespokojnych nocy, Klęczy sama, sama kona Tak jak szeptali prorocy? Szyba dzieli od człowieka, Ust dotyk- zimnym tchnieniem. Nikt na ciebie już nie czeka, Dło…
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.



















