Nie mogę więcej Ci ofiarować, nic oprócz kilku spisanych słów, nie mam Toyoty,ani rumaka, nie będę twoim księciem ze snów. Nie dam Ci złota,ani klejnotów, żadnej słonecznej wyspy szczęśliwej, nie polecimy na koniec świata, nawet nadziei nie dam fałszywej. Nie będzie żadnych gruszek na wierzbie; żadnej błys...
Poezje.pl — wiersze i nagrania
Mówimy, że znamy porządek świata, lecz śmierć zawsze przychodzi nie w porę, jak noc, która zapomniała o zachodzie. Nie można przygotować dłoni na pustkę ani serca na nagłe milczenie czyjegoś imienia. Zawsze zostaje jeszcze...
Drogie ptaki, wzbudzacie we mnie ogromny podziw, odważni myśliwi, pracowici zbieracze, gdzie wszyscy pragną być sprytniejsi od innych, pomysłowi budowniczowie gniazd, opiekunowie piskląt, które muszą być karmione, piloci dale...
Nauczyłam się jeść samotność powoli, jak jabłko zerwane pod koniec lata, które w dłoniach pachnie spokojem. Nie boję się pustego krzesła naprzeciwko. Cisza siada na nim bez pytania i pozwala mi wreszcie usłyszeć siebie. Ni...
Czasem wracam do tamtych ulic, gdzie lato nie znało końca, a moje serce biegło przed czasem. Miałam kieszenie pełne marzeń i kilka piosenek na drogę. Nie pytałam, dokąd prowadzi życie, bo każda ścieżka pachniała początkiem...
Pamiętam lata pachnące lipowym wieczorem, kiedy lato mieściło się w jednej sukience. Biegłam przez dni bez oglądania się za siebie, pewna, że czas nigdy mnie nie dogoni. Miałam kieszenie pełne drobnych marzeń, a k...
Za oknem grudzień rozsypuje ciszę, a światło choinki drży na Twojej twarzy. Patrzę na Ciebie dłużej niż zwykle, jakbym chciała zapamiętać tę chwilę na zawsze. Na stole stygnie herbata, kolędy płyną cicho między na...
Czasem wracam do siebie sprzed tylu lat, jak do domu, którego już nie ma. W pamięci wciąż pali się światło, a ja stoję pod drzwiami bez klucza. Tęsknię za dziewczyną, którą byłam, za jej kieszeniami pełnymi jutra....
Niech ten dzien bedzie lekki jak smiech, niech zyczenia znajda wlasciwy brzeg, od nas - spokojnie, bez wielkich slow - po prostu: cieszymy sie, ze jestes tu. Wskazowka do kartki urodzinowej. Tekst przygotowany z pomoca AI. Z...
Stałam przed twoim sercem zbyt długo, trzymając miłość jak bukiet bez wazonu. Wierzyłam, że kiedyś otworzysz drzwi. Z twoich spojrzeń budowałam schody, które zawsze kończyły się ścianą. Każde słowo ogrzewałam w dłon...
Odeszłam od ludzi bez trzaskania drzwiami, jak jesień odchodzi od ostatnich liści. Nie zostawiłam adresu. Nie chciałam, żeby ktoś mnie odnalazł. Zbudowałam dom z niedopowiedzianych słów, a okna zasłoniłam własnym...
Wracam z walizką cięższą od wspomnień, a droga jeszcze drży pod moimi stopami. Tyle obcych świateł zostało za plecami. Tyle nocy nauczyło mnie tęsknić. Za oknem przesuwają się znajome drzewa, jakby każde rozpoznaw...
Życie trzyma się na jednej nitce światła, a my nazywamy ją jutrem. Budujemy domy z kruchych godzin, stawiamy na półkach wspólne fotografie, jakby czas nie znał naszego adresu. Tymczasem każda chwila jest porcelaną, którą l...
Rodzimy się bez mapy, z dłońmi pustymi jak niezapisane kartki. Pierwszych dróg uczymy się na kolanach, pierwszych strat — na własnym sercu. Nikt nie mówi, gdzie kończy się bezpieczny brzeg ani ile razy będziemy musieli zaczyn...
Przychodzimy na świat z pustymi kieszeniami. Życie wkłada do nich kamienie i światło, ucząc nas ciężaru jednego i kruchości drugiego. Długo nie wiemy, co warto zatrzymać. Młodość biegnie po schodach bez poręczy, pewna, że...
Całe życie pytamy drogowskazy, którędy idzie się do szczęścia. Zdzieramy podeszwy na cudzych ścieżkach, niosąc w kieszeniach mapy, na których ktoś zapomniał zaznaczyć nasze serce. A szczęście nie zostawia adresu. Czasem...
Wchodzę między groby w zimowym milczeniu, a śnieg skrzypi pod moimi krokami. Każdy dźwięk wydaje się zbyt głośny, jakby cisza miała tutaj własne serce. Nagrobki wyrastają z bieli, jak zamknięte drzwi do dawnych światów. Cz...
Wchodzę do parku bez parasola, choć niebo od rana pachnie deszczem. Chcę poczuć chłód na twarzy, jak dowód, że jeszcze potrafię czuć. Alejka tonie w miedzianych liściach, a moje kroki budzą ich szept. Każdy opowiada inną h...
Dajcie mi, chłopcy gliny pragnę zbudować z wami jaz. Nie patrzeć już na godziny, nie słuchać jak upływa czas. Wędrować przez zimną strugę, albowiem stopy nie marzną. Życie, te wspaniałe, długie dopiero co jest przede mną.
Już kurz zapomnienia pokrywa me wspomnienia i w codziennym życia pyle uciekają mi złe i dobre chwile, nie oczekuję już też gości i życie upływa mi w samotności. Niech mówią rzem półgłówek a mi wystarczy kartka i ołówek,...
jest jak mały owoc dojrzały charakteryzuje się wolnością dopóki smakowicie nie wpadnie dziewczynie w oko dzisiaj dzień 'chłopaka' to nie funkcja informacyjna a korzystne oddziaływanie miłości zajmujące miejsce w sercu...


















