Nie budźcie mnie dzisiaj, sad jeszcze nie rozkwitł, maluję oba brzegi, ocean pośrodku. Smak pocałunków chowam do szkatułki jest ciemno, moknę w rzęsistym deszczu. Wróciłem.
Wcześniej KURKA 110 Teraz DARTANIAN 110 Największa siła w delikatności i wtedy szczęście z radością gości. Rozum nie chodzi z mądrością w parze, rozum za mało, mądrość zaś marzy a na nagrodę ten zasługuje który jej znikąd nie oczekuje. YouTube
Poezja, fotografia, muzyka, kolarstwo, filmy.
Utwory (DARTANIAN 110)
Posłuchaj tekstów autora. Playlista dostępna tylko z tego profilu.
Utwory autora
Pastwiska były takie same choć ziemia się zdawała świętą, w dziecięcych dłoniach tkwił różaniec i każda chwila niepojęta. Usta stęsknione do modlitwy wypowiadały czas beztroski i nawet wtedy kiedy milkły w sakralnej ciszy...
Szukałem driady w starej sośnie, pień jej się zdawał być spichlerzem, dźwięczał opodal śmiech radosny, po krzakach malin, pośród jeżyn. Stamtąd wzleciały czarne kruki i wtedy umilkł, wtedy ucichł. Wyszedłem dróżką na pol...
Pierwszy zbudził się Andiro a zaraz po nim Małgosia. Na dworze było różowo a gdzieniegdzie niebieskawo.–Czy to możliwe Andiro że śniliśmy ten sam sen? –Tak, śpiąc trzymaliśmy się za ręce. To znaczy że też widziałeś ten strumyk,...
Śnieg ci usta dziś okrył a przecież tajemnicą są i sekretem nawet latem. Pozwól ująć ten jeden tylko zanim chwila ta cudna umilknie biały płatek. Chociaż w palcach na pewno się stopi bo gorąco mu będzie okropnie...
Nie odchodź z deszczem, nawet ciepłym, głowę oprzyj na swoich dłoniach, taka wpół naga, wpół ubrana, i taka jakby rozmarzona. Na piersiach leżąc wskazuj gwiazdy, stopami, miękko i beztrosko, te które płoną bladym światłem...
Dałeś nam wiarę, dałeś nadzieję, wichry w szum wiatru zmieniłeś, schyliłeś głowę nad łzą, cierpieniem, i ukazałeś nam miłość Jak ptak się serce ku niebu wznosi, w pieśni, modlitwie, piosence, nad rzeki, łąki, pszeniczne kł...
Wiatru nie lękam się i ciszy, w pszenicznych kłosach dzisiaj stoję, westchnień tęsknoty nie policzę, piórem nie ujmę ciepła dłoni. Bladych poranków nie pamiętam, wiem, może wcale ich nie było, lecz pachnie bluzka i sukien...
Rozdział II Tęsknota Szli ta samą drogą a Małgosi się zdawało że kwiaty pachną jeszcze bardziej niż wczoraj, teraz mijali krzewy jałowca i tuje rosnące tu i ówdzie. Co chwilę się zatrzymywali, Małgosia dotykała prawie każdej...
Próżno dziś ogień tamten płonie w nim halabardy i oszczepy, tyle obietnic było płonnych ile uśmiechów i sekretów. Więc odejdź Pozostań w mroku czarnej nocy, gwiazd nie odsłaniaj, nie zapalaj, nie szukaj twarzy mojej, oc...
Rozdział I Andiro Powoli nadchodził wieczór, jakby szczególnie kroki stawiając w pokoju Małgosi, blok w którym mieszkała jeszcze nigdy aż tak jak dzisiaj nie kontrastował z jej marzeniami, z pragnieniem miło...
To był ranek, blady i lśniący, twym oddechem i mgłami spowity, raz bezwonny, to znowu pachnący, raz srebrzysty, to znów aksamitny. Ponad nami zdumione jaśminy wzlatywały do cudzych balkonów, chybotało w kielichach się wino...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Tadeuszowi Kościuszce i Bohaterom Insurekcji Kościuszkowskiej
Tadeuszowi Kościuszce i Bohaterom Insurekcji Kościuszkowskiej — DARTANIAN 110