jestem - mam tę świadomość żyje - a tak jakby mnie nie było czuje się pusta w środku jak młode lecz wydrążone drzewo które pokazuje światu swa korę a w koronie jeszcze liście zielone i łudzi swym wyglądem lecz serce ma ......
.Data rejestracji: 2009.07.17
Utwory autora
mam zapomnieć lecz jak to zrobić gdy wspomnienia jak filmowe kadry staja mi przed oczami na każde serca ukłucie z cyklu " Myśli splątane "
co wieczór zmierzch przysiada na rozgrzanym dywanie z wydm by nad odchodzącym dniem zapłakać i pożegnać go błyskiem oczu pełnym wschodzących gwiazd słońce w przedśmiertnej ciszy pogrąża się miękko w falujące morze zakrwa...
odjechała wpatrzona w znikającą postać zamknęła oczy gdy tafla bocznego lusterka stała się aż nazbyt niewyraźna nie dostrzegła jak przystanął na chwilę by posłać załzawione spojrzenie ostatni uśmiech....podszyty rozterka...
chłodną dłonią noc mi ociera łzy plącze je z kroplami deszczu na szybie a cisza w pustym pokoju mówi do mnie twoimi słowami z cyklu " Wieczorem "
dlaczego ciebie tu nie ma tak potrzebne mi dziś twe dłonie bym czuła się wreszcie bezpieczna żebym mogła zasnąć spokojnie za oknami wiatr zimny chce mi rozwiać resztki nadziei rozhulać tęsknotą i zabrać rysy twej twarzy...
krople nieba spadają mi w dłonie wypełnione po brzegi twoimi pocałunkami zanurzasz w nich usta i długo gasisz namiętność z cyklu " Zatańczmy "
obejmij mnie wtul swą głowę w zagłębienie mych ramion przytul mnie niech poczuję ciepły oddech na policzku pocałuj mnie niech serce znów mocniej zabije dotknij mnie niech odpłyną splatane ,nieprzychylne myśli z...
karmisz mnie słowami jak ambrozją tak łatwo uzależnić się od codziennych dawek Nibylandii zamykam oczy może gorycz zatrzyma się w korytarzu wczorajszego dnia chcę być wróżką w tym bajkowym świecie nim rzeczywistość zatrzaś...
zamknięta we wspomnieniach powolutku wysupłujesz niteczki zaklętych w słowa obietnic na ramach z osamotnienia powiązałaś swoje nadzieje...kolejny raz wsuwasz mgiełki marzeń w zarysy wątku usiłując utkać barwny m...
kobieto z drugiej strony lustra z wyjściowym uśmiechem przyklejonym do koralowych ust schowałaś rozsądek do szkatułki szczelnie wyściełanej kłamstwem splątane myśli zgniotłaś w chaotyczne wzory ciasny kołtun ograniczeń...
zaplatam strzępki wspomnień w rytm codziennych dni i zapomnienia szukam w zapamiętanych słowach łzami spłynęła rozpacz oddycham żeby żyć idę aby nie czekać nie oglądam się by nie żałować warkocze z dni coraz dłuższe...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.