Przejdź do treści
SŁOWA I ICH AUTOR
G
Gryf88

Gryf88

łódź · W serwisie od 2010

Sięgam gdzie wzrok nie sięga...)

Zmieniłem się i nadal zmieniam więc nie mogę nic pewnego napisać:) tylko to, że interesuję się czymś prawdziwie pozostając obiektywnym człowiekiem. Jeśli chcesz coś wiedzieć po prostu zapytaj:)

CZYTAJ

Utwory autora

Wieczne uczucie

Inne

rozmawiała z aniołami podawała im dłoń zwierzali się z piekła zostawiali podarki z rozgrzanej ziemi wędrowali karawaną fontanną uczuć spalali siebie ich skrzydła opadły razem ze swą skazą jak dwa palce z kaplicy rozdzie...

zaskrzypiało to co między słowami co najczulej całuje stopy nieboskłonu gwiazdy spadły leżą zakryte całunem z szarych szmat jedynie flashe tylko hałas teraz chaos już potok myśli zaraz słowotok nagle strzał! ból po...

Korzenie

Pamięć

Bez już kwitnie sypiąc progi On dom babci przypomina, wiele fortec z fotografii, ciepłe słowa czas wygina. Zalatany skaczę z kwiatu jak w Alicji świecie postać, lecz prawdziwe to co we mnie dusza, która pragnie zostać. P...

Nick/Nikt

Świat

Za kratami świadomości pośród blogów mas, zapisany autografem, kilka liter a w nich twarz. Przez sieć wszyscy odmienieni choć tak bliscy inne geny, nieprawdziwe ich oblicza, siedzą w tym jak w dnie kotwica. Jak odróżn...

Zachowane

Pamięć

Zakurzone zeszyty czekają samotnie. W starym kufrze ułożone według nazw. Otulone ramieniem czasu wciąż głodne, wersów poezji wydanych na świat. Kilka płyt dziś ułożę obok, ich melodie nie bawią od lat. Ja sam strychem pogo...

Zamykam otwierasz uśmiechasz o cholera! teraz zamydlone piaskiem moje oczy widzisz Saharę ust pocałunkiem zbroczysz? słyszę w duszy- jasne opadł z powiek kurz fantazja w realu popłynąłem cóż. Cóż zrobić miałem w o...

Czas

O życiu

Do prawdziwych chwil nam daleko, budzik bije jak dzwon dziś na alarm. Wie to także kupidyn z jezior, jaka iskra w sercu się spala. Wiarołomne są zmysły i myśli, pośród lasów i rzek tak rozmytych. Powędrują nie z prądem, l...

Wieczór

Natura

Zbieram księżycowy pył, mam sakwę pełna marzeń, do domu nim drogę oznaczę nie licząc swoich wrażeń. leniwie pośród planet skąpany w deszczu Twych słów płaszcz nieba pędzlem maluje podwijam rękawy do snu.

SŁUCHAJ

Muzyczne interpretacje

Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.

Brak dostępnych nagrań.

20 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie