żuję gumę, kleję wieko odstawiam trumnę palce lekkość, szyję gwoździem smutkiem nietrwale moje imię jest ciężko na sercu za dużo słodzika żułem to w czerwcu mogę nie oddychać i tak przepłynę...
..
...
Utwory autora
jesteś chorobą małym zaburzeniem cichym punktem strzał! moją ozdobą całym pragnieniem gdy pójdę sam! będę iść tam do słońca bez końca koniecznie po wolność bo czułem żal! nikt nie był bo smutek to żar! biała owca w...
Zapytaj pana o czarnych spojrzeń sens tłumiących wnętrz do końca ich jestestw wstydliwa łza tylko cham śmiechem zakrył wiele lat patrzy na rozestane* płatki zimno dla świata pędzących z wiatrem pora na angaż z naturą na zaw...
to nie prawda nosiłem na twarzy po kąciki ust wymalowane słodkie jak żelek ale też kwaśne dwie strony to wszystko każda rani, psuje nadzienia płynność rysy jak maliny robią się czarne a uśmiech to banan przeprasz...
zaczynam zostawać wiem, że tętnię o ziemię fala jak napad dla ciała odpycha nadzieje... to może obrzydzać a jesteś oddechem mój smak życia, wróć! patrzysz tak pięknie u zamkniętych wrót... dokąd idziecie? aż serc...
cierpię jak znikają zaszeptało mi serce jesteś prawdą na światło czujesz za mnie i przeze mnie nie mój paznokieć znaczy białe szramy na klatce chciałem zapomnieć, zostawić! a ty dajesz mi więcej stają się czerwone......
sztuka wyblakły kwiat otwiera witryny i wyciąga jakby pełny świat bo całego siebie wypijasz do końca za wszystkich nas aż zostaje miejsce posadzą tam drzewko na zmurszałej podłodze a skrzypienie pójdzie,pójdzie w...
Mam bardzo dużo, gdy patrzeć nie potrafię łóżko, na talerzu żarcie instrument skojarzeń i nic nie porusza tak naprawdę. Otworzyłaś mi oczy gdy zwątpiłem w obraz przecież świat to film w nocy pragnę kochać za dnia tylko...
pośród barwnych trumien latarni szarego miasta obok krzyża co wrasta do gardła szyi potulnej przykryta kominem dla zamglonej pamięci zawsze palce na chęci przy życia statywie nad szyją jest dym bucha co godzinę nie w...
Mogliśmy być przygotowani strach w zaciśniętej dłoni dający nadzieję w nocy gdy gwiazdy na przystani wśród zimnej wody wpatrzeni w oczy po raz ostatni mogliśmy być gotowi... Odkleić powiekę na świat w pejzażu zdrapanyc...
przed początkiem nikt nie prosił o życie nie miał do spełnienia paru chwil potrzeby i już wtedy byłeś kimś bo zapragnął ktoś Nazwali Cię człowiekiem bez urodzaju z nogami jeśli nie są krzywe a świat wciąż poszerza...
Ta, która spis życia barwi gdy nasze sny są koszmarem śle spokój ducha na warty nad ociężałym ciałem Ta, co ostatnie strzały oddaje wczesnym porankiem co pamięta dzień czarny i jest dziwnym przypadkiem pod moją powieką
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.