Nie zmieniaj się tylko dla czyichś idei, stwarzaj możliwości którymi podążysz. Inni żyją tak jakby nie istnieli, ty możesz przestać bezładnie krążyć. Dam ci iskrę potrzebną do ruchu, przyjmij bądź odrzuć, podejmij wyzwanie....
Miłośniczka poezji w kążdej postaci :)
poezja , muzyka, łyżworolki
Utwory autora
Wokół senny świat oddycha A ja ciemność wołam cicho Ona mnie łaskawie wita Inne dźwięki nagle milkną Mówi: usiądź na kolanie Powiedz co też duszę rani I ja tak też robię dla niej Przerywając ciszę łzami Ona tuli mnie m...
Najcichszy szept głaskał morze Najlżejszy powiew okalał skały Najdelikatniej uniosłam w przestworza Śpiew od syren które płakały Najdalej poniósł ogrom rozpaczy Ptak biały o czarnych skrzydłach Łzy tego ptaka rybak zobaczy...
Ześlijcie deszcz, może zmyje obawy Może zamknie szepty wysnute z pamięci I przyjdzie sen co skowronki zostawi Ześlijcie nam deszcz, proszę was święci! Niech kwitną kwiaty z płatkami marzeń Wyrosną drzewa trwałe jak skały Ś...
Z zielonej pieśni piją rusałki Kąpią się w złocie porannej rosy Padają zmęczone po dniu na skałki I lśnią się srebrem cenne ich włosy W czerwień zmieniają ust swoich dary Skórę mocząc w gorącym brązie Wdychają z wdziękiem...
Witaj, panno szafirowa! Cud, że cię powitać mogę. Już przy tobie tonę w słowach, i zaczynam nową powieść. Wszystko to dla twojej chwały, by nie odszedł twój majestat. Byś budziła wciąż zapały, byś nam grała, piękna, wiecz...
Spadasz? Zobaczę kręgi na wodzie? Czy usłyszę plusk tonącego ciała? Czy może staniesz obok jak co dzień? Nie możesz utonąć, nie tego chciałam... Skała nie była odporna na żale. W złości nie ważne było otoczenie. Naiwnie my...
Pokochałam ślad na piasku, bo pustynią szedłeś dla mnie. Pokochałam krzyk o brzasku, bo to mój krzyk był w wannie. Pokochałam płomień świecy, bo co noc mi ją zapalasz. Pokochałam tyle rzeczy, cię najbardziej pokochałam....
Chciałam twarz wyrzeźbić z wosku Moją twarz, bez żadnej skazy Wolno cięłam tak po troszku Wiele długich małych razy Chciałam uśmiech Mona Lisy Włosów piękne, lekkie fale Śladem tych woskowych krzywizn Zmierzałam od siebie...
Czekałbyś na słońca promień Może jeszcze i trzy wieki Gdyby ona miłym słowem Nie otwarła ci powieki Oczekiwałbyś powiewu Lecącego ku północy Zmieszanego z deszczem śniegu Aż po kres swych smutnych nocy Czekałbyś na nur...
Jeden włos w twoim portfelu Znaczył dla mnie naprawdę wiele Bywało że czasem w chwili zwątpienia Sięgałam doń jakby był przyjacielem I mówiłam jakby mógł usłyszeć Każdą skargę z moich ust I choć zmilczał każdą z nich...
Szept się rozszedł pośród winy: Przytul, i nie pytaj więcej Nam obojgu zbrakło siły I opadło z sił me serce W szepcie było słychać skargę: Przytul! Na co jeszcze czekasz!? Ty złączony z swym letargiem Tajemnic nie pchnąłe...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.