Przejdź do treści
SŁOWA I ICH AUTOR
P
Pain

Pain

Bydgoszcz · W serwisie od 2012

I am what I am

Muzyka, historia, sport

CZYTAJ

Utwory autora

Biały karzeł

Smutne

może jesteś jedną z tych gwiazd jak milion oczu czuwasz nade mną gdy mknę przez sennik noce zodiaku bym nigdy nie wpadł w bezdenną ciemność może więc każdy ma swoją gwiazdę świeci dla niego kolorem tęczy błyszczy jak diam...

w moim ogrodzie nadal twój zapach zapyla kwiaty kropi obficie staje się rosą w każdy poranek nocą z kolei ciepłym okryciem wieczorem w maju siedzę w altanie tęsknię samotnie za wspólnym lipcem świerszcze na zewnątrz stoją...

gdy ranek goi rany po starciu z nocą nakleja plastry na obolałe ciało zbieram popioły łatam swoje dziury aby na powrót stać się litą skałą lecz gdy z wieczora cienie stoją rzędem by znowu walczyć o królestwo nocy ponownie...

Bieguny

Egzystencjalne

ja wiem że wczoraj nie ma nic do jutra przy jednym stole jest miejsce na dzisiaj na jednym krześle głośno krzyczy hałas na drugim w kącie milczy blada cisza ja wiem że wszyscy tutaj się różnimy i na nic wszelka słowna kawal...

gdyby tak życie dało się przekonać że to nie czas że jeszcze nie ta pora mógłbym na jutro zrzucić swe bagaże zrobić te rzeczy co zostały z wczoraj tam w starej szafie wiszą wciąż ubrania które czekają aż je gdzieś założę s...

Za spotkanie

Inne

stać nas tylko na spojrzenia prawda żądli nasze krtanie staje kością w wąskich gardłach więc wypijmy za spotkanie niemy teatr nieme kino a my razem na ekranie poruszamy tylko ciałem lecz wypijmy za spotkanie nie rozumi...

♫   Posłuchaj interpretacji

gdy już zechcesz stąd odlecieć proszę powiedz trochę wcześniej to rozstanie ma mieć słodycz nie być kwaśne jak czereśnie gdy poprzednim razem znikłaś rozpływając się z porankiem zostawiłaś swoje usta całowały filiżankę...

Nowo zmarli

O śmierci

to dopiera chwila a już trzeba wracać w pośpiechu ponagla konduktor dziwną jest podróż bez bagażu z ołowianym sercem zatrzymanym w gardle to są przedziały dla samotnych tutaj każdy przedziera się przez własne wzgórza i dol...

śmierć wcale nie jest straszna wystarczy ją przeżyć ja umieram regularnie od lat co najmniej kilka razy w miesiącu nie ma za tym mistycyzmu rozdzielenia duszy i ciała noc zabiera dzienne brudy wypraną koszulę wiesza na ga...

prószy przeszłość czarnym smolistym śniegiem lepię dziś bałwana inwalidę skarlały pomnik w reflektorach jutra na rzece kra tysiące odbić wczorajszego lodowca wysłałem lodołamacz ale tonie przypadkiem Titanica byłem na...

Syzyfowe prace

Inne

rozbieram cię do naga jak cebulę mundurek za mundurkiem aż do środka od łez mam przemoczoną już koszulę a gdzie tu jeszcze kilka warstw pozłotka łzy same pragną uciec z obu źrenic spojrzenie twoje twarde jest jak kamień ta...

SŁUCHAJ

Muzyczne interpretacje

Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie