Przejdź do treści

Zaobrączkowani

Egzystencjalne
niewidzialne dziecko płodzone przez lata dziś musimy oddać dla dobra głów posypanych popiołem i aborcji dokonanej na buncie ból będzie świadkiem na naszym ślubie wkładamy obrączki na palce tego świata rozchodzimy się na nieznanym skrzyżowaniu trzeba iść będąc jedynie połową jedną ręką kroić chleb gdy bije tylko cząstka serca będąca w dniu próby jak dializowana nerka kiedyś dadzą klucz do niebieskiej bramy oddając to co zostawiliśmy dawno temu będziemy wówczas już na wieki zaobrączkowani
115 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
przed slubem na dziecko złapani,często miesiąc po rozchodza się,to nie wiem czy namiętność tak ponosi na urok w którym pryska czar,jak życie człowieka poświęcić,by więcej zrozumiany był świat,dobra matka dopomoże ale gdy widzi iż dziecko źle robi,dobrej opini nie wystawi,dopóki się nie naprawi a nie cacy,cacy
głaszcze aż dojdzie do niebieskiej bramy,bo można w szczęściu lata przeżyć
ale nie z chciwości w:):)
K
kaja-maja 12 lat temu
a to takie moje rozumowanie choć wiem iż zaobrączkowanie ma coś wspólnego z naturą,która też nie jest stała,lecz człowiek się przyzwyczaja do dobrego,chwil uroczych choć w smutku też chwile ciężkie trzeba przezyć,z wiarą jest łatwiej
bo tylko Bóg wie iż dziecie czy osoba schorowana i starsza niczym się nie różni
od człowieka który w bólach się rodzi czy w bolach odchodzi,nawet nienarodzone dziecko,zawsze w pomocy jest człowiek,tylko nie ten dla zarobku a z miłości,każdy ma coś w środku w:)
Helen 12 lat temu
Bardzo ładny wiersz Pain...cóż.. widzę że w bieli twoja odsłona też może się podobać:) pozdrawiam:)
DESSA 12 lat temu
co Bóg złączył....
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie