Szkoua „Quidquid latine dictum sit, altum videtur.” Autor nieznany Żółty korytarz jak z domu psychozy mijają mnie niewyraźni ludzie w kaftanach skuleni, zawistni, brzydc...
Powoli wyrastam z narcyzmu i buntu młodzieńczego choć ostatki wciąż we mnie tkwią. Zafascynowany futuryzmem i turpizmem. Nie lubię wierszy nierymowanych.
Pytanie lekko bezsensowne, bo miejsca, by mi nie starczyło na wymienianie wszystkiego. Lubię rzeczy z gruntu pozytywne jak death metal. Trudne, bym tylko ja mógł je pojąć.
Utwory autora
Tam, gdzie wstęga dziurawych szos Gdzie każdy szuka własnych dróg Wśród tętnu kopyt słychać rytm Na wschód, na wschód, na wschód. Gdzie ludzie dumni Gdzie nigdy nie zagości wróg wiatr śpiewa smutną pieśń Na wschód, na ws...
Idę samobiegiem przez zaspane ulice mglisto tu jakoś, dziwacznie tak jest. Białe kłęby benzyny mnie muskają w policzek. Dokąd oni tak pędzą, dokąd leci ten tętn? Dokąd ja też tak zmierzam, bezszelestnie jak błysk? Nigdzie...
Widziałem jak stoisz przed Piłatem Słyszałem jak Cię oskarżają Czy to ja byłem katem? Przecież nie ja Cię osądziłem I krzyż ciężki wziąłeś Za nic mając kpiny Czy gniewasz się na mnie? Przecież nic...
Z nieba spłynęło jedno piórko białe. Być może to gołąb zjedzony przez sokoła zginął w chwale. Być może, zgodnie z Boga wolą nad nami krąży anioł.
Wściekłość Cudzołóstwo to Ja, twoje osobiste Piekło tak ma na imię Bóstwo. Naburmuszony Narcyz Cynizm i kpina, co słabych wkurwia to też Ja, wielbiciel Anarchii Jako Boskości Suburbia. O tak, niewinności pomsta jestem...
Gdybym ja złapał tego motyla burz zwróciłbym mu jego utraconą wolność. Spójrz na skrzydeł smutek, tylko na niego spójrz: jak odlatuje posępno i markotno. Rzuciłbym okiem na ten chaosu deseń, dzięki, któremu może oczyści się...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.