Wilgotna dłoń czeka na dotyk Zanim strzeli w skroń i Powstrzyma tęsknoty Kocha się w Amfionie Miała go na wyciągnięcie ręki Dziś prześladują ją tylko szepty Alkohol nie pomaga, jest bezużyteczny Choć tylko przed nim, ni...
Facebook Facebook Krótko i na temat. Jestem zapalonym podróżnikiem. Gdy mam tylko chwilę czasu, zakładam plecak i jadę przed siebie, najczęściej w miejsca, w których jeszcze nie byłem. Tak poznaję mój piękny kraj. Wystawiam kciuka i łapię okazję. To wszystko daję mi wiarę, motywację, inspirację, bym potem przelewał myśli na kartki. Więc zakochałem się w poezji i pochłaniam ją o każdej porze. Jestem raper
Muzyka Podróże/Autostop Poezja Rap Polska Stara Dobra Muzyka Kolekcjonowanie Widokówek
Utwory autora
Idąc jaskinią, z góry Spadały gruzy Mijały mnie Wychodząc na zewnątrz, Patrzyłem w chmury, Błękitny dzień Tam gdzie byłem, Ciemność pozwalała mi Tylko zagubić się Byłem samotnym dzieckiem Zostawionym na dnie Bywał...
Spokojnie, bez stresu Praktycznie bezbłędni Zmierzają powoli do celu Atrament, częściej pojawia się Na kartkach, niż deszcz Uśmiechnięci, choć czasami załamani Usypiają zmęczeni z myślami O czym mogą napisać jutro Do...
Siedziała w parku, nikt z nią nie porozmawiał Nikt jej nie przytulił, nikt na nią nie spojrzał O każdej porze sama jedyna jak palec Nie miała rodziców ,nie miała nawet przyjaciół W ciszy wpatrywała się jak kwitną i więdną k...
Pogubiony facet, zamyślona kobieta Nastroić chce gitarę, a życie mu ucieka Ona chce melodii, powrotu do romantyzmu On goni za marzeniami, by nie utracić rytmu Wszystkie drogi prowadzą ich do cierpliwości Gdy patrzą sobie w o...
Dziadkowie, pradziadkowie kochający Polskę Chwytali za szablę, nie przeszkadzał im deszcz Dziś większość to zdrajcy, biją się o stołek Skurwiele zapomnieli za kogo się lała krew Serce biło im mocniej, tak deptali lęk Szli...
Cisza... Większość odeszła bez pożegnania Gdzie oni są? Tego nie wiemy U boku Boga, może szatana Śpią gdzieś na cmentarzach Na mogiły spada deszcz, śnieg Spadają na mogiły liście z drzew Cisza, cisza, nie słychać nic...
Bezdomność może dopaść Ciebie i Mnie Ulice wciągną ,otoczą i nie wypuszczą To już nie matki ramiona Życie staje się próbą Bezdomni, sieroty, bez matki, bez ojca Ich domem kamienice, a ciało suszą To już nie matki ramiona...
To ona, przeszłość, to nie fatamorgana Budzi mnie świt, spaceruję cicho na palcach Jeszcze wczoraj spadła gwiazda bezcenna Wieczorem, gdy patrzyłem w niebo, znów obok mnie przeszła Przechodzi obok mnie na co dzień, mijamy się...
Stoję sam przemoknięty myślami Nikt nie zauważa chociażby jednej Stoję i myślę, samotność rani Czas nie trwa wiecznie, jak kwiaty więdnie. Znalazłem sens pomiędzy wersami To jest mój lek na przeziębienie, tęsknotę i deszcz P...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.