leży przede mną czysty karton in folio oraz ołówek B 4 Koh-I-Noora ołówek ciąży mi w dłoni jak z ołowiu biel kartonu lśni niby wyrzut sumienia łatwo ją można zaczernić wersami słów lecz nie wiersz jest potrzebny ale iluzja...
jestem z zawodu grafikiem reklamy, obecnie na rencie , żonaty, troje dorosłych dzieci, pięciu wnuków
wszechstronne
Utwory autora
nawet chwila w której zamykają się oczy, też na pył się zetrze jak wszystko, jak moje marzenia – przecież jesteśmy jedynie kłębem kurzu na wietrze i wszystko co czynimy jest naprawdę pustym gestem pobrzmiewa ciągle p...
* Pewien szef koncernu z Jokohamy lubił być przez damy rozpieszczany, a zwłaszcza przez te śmielsze znane też jako gejsze, bo bez ich karesów miał omamy. * Rycerski Polak u dam z Workuty miał ksywę ;” twardy, jak w stal...
czasami czuję wszechogarniającą zdrewniałość która przenika przez warstwy marzeń i układa się w słoje rocznych przyrostów ukorzenienia wydarzeń stoję wrośnięty aż do płonnej skały gubię liście wspomnień wokoło wschodzą...
jesień osadzona na kwartał bez wyroku usiłuje nadać za pomocą tandetnej dekoracji pozór szyku przydziałowemu widokowi na świat za niedomytym oknem. gołębie na parapetowym spacerniaku drepczą cicho jak więźniowie w...
* listopad nagi drżą z zimna konary drzew – księżyc też pobladł * drży liść na wietrze jesień schłodziła wilgoć stopy szeleszczą * drzewostan w sepii złoto-czerwony nastrój sennie zamglony * dżdżysty poranek...
w niebie poruszenie; aż tam dociera swąd zniczy. święto mają wszyscy święci – impreza w plenerze jesiennym, gniją liście, mży deszcz, wiatr się nie liczy zupełnie z niczym, gdy bezczelnie świszczy; nie wierzę! pokutne płomy...
dynia wyszczerza zęby, oddaje duszę świeczce już krążą przebierańcy – pragną bać się troszeczkę. celtyckie plonów święto amerykańskim stylem przeszło wiele zakrętów aż do wiedźm - skąd ich tyle? u nas minie się z celem...
zatopieni w kolapsie zdarzeń muszki w bursztynie skamielina dla przyszłych pokoleń wierzącym łatwiej mają niebo na miarę sceptycy pytają dlaczego?
nieszczęścia zalatują fioletem nawet gdy głębiej są zakopane ulegają rozkładowi same z siebie odchodzą w niepamięć samoświadomość niby kret ryje pokrętne korytarze na ślepo z plam na sumieniu usypuje kopce...
od lat śnię każdej nocy o locie nad misą ziemi, której krawędzie wyznacza linia horyzontu zamknięta w okrąg zawieszony pod niebem. trwam we śnie poza prawem ciążenia, lot przebiega inaczej niż podróż balonem, kiedy dźwi...
jestem facetem, mam zwykłe potrzeby, pracę na stałe i swoją kobietę. wypiję czasem lecz nigdy nad miarę, znam paru ludzi i miejsce w szeregu. mamie przyrzekłem, że się nie wychylę – browca najwyżej z okazji futbolu. bluesa...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.