siła Coriolisa odchyla mnie od pionu poziomu i tak nie trzymam za słowo daję honorowo powodować się grawitacją jednym z oddziaływań słabych na dużą skalę na osi współrzędnych układu Kartezjusza jestem jedynie punkcikiem w c...
jestem z zawodu grafikiem reklamy, obecnie na rencie , żonaty, troje dorosłych dzieci, pięciu wnuków
wszechstronne
Utwory autora
dopiero pierwsza godzina doby trwam w zawieszeniu snu w stanie przed lub poza rwą kulszową bez opiatów deszcz jak szalony perkusista gra na blachach parapetu synkopy rytmu spływają seriami kropel trzeba nam strzeli...
trawestacja myśli Rene Descartes`a ; "COGITO, ERGO SUM" - "COITO, ERGO SUM" cisza zmęczeniu w kącie uległa a nad sercem serce unisono, pościel ostatnim oddechem zbiegła na wprost ku rozpostartym ramionom. potrzebują...
Poradnik dla niezaawansowanych, z cyklu: "róbta, jak mówię , a nie jak ja robię" może i nie znam duszy kobiecej, staram się poznać za to jej ciało, jak na mężczyznę, nie jest to mało, aby zechciała poddać opiece ukryty w...
zamykam oczy na oślep macam głębiej dotykam istoty rzeczy smakuję kubkami wyszczerbionymi o zęby ośliniony język udaje niemowę straciłem na uwadze kontenans zbity z pantałyku siłą woli nie w porę Nemezys...
kiedy już odszedł pociąg ostatni ze stacji pożądanie i bieg swój zakończył na torze ślepym przywiązaniem, pozostała bezdomną miłość, która grając na uczuciach podróżnych zielone na utrzymanie trakcji zbierała.. znała trasę...
do krwi ostatniej nawet nie czerwonej leukocytami rasa panów wybielona mam poobcierane kłykcie od bijatyk z myślami z podbitym okiem ś /wiadomości złego i dobrego chodzę nic nie wynika dla potomnych a będzie coraz...
w wiklinowym koszyku na stole splotły się aromaty i wonią wydobytą z owoców sjenią się w senną sepiowatość warkoczy tworzących surrealistycznie wpisany w ramę blatu obraz przypadkową feerią barw lśniący tajemnicz...
służyłem do mszy w katedrze miałem widzenie Pan przemówił do mnie z witraża nie ma grzechu kto pierwszy rzuci kamieniem? ugodziłem się sam nie to mnie przeraziło tylko niezrozumienie rozlane w pośpiechu z dogmatu...
Jak oszalałe z głodu ptaki kołują chmary dzikich myśli mętlik potworny tworząc jakiś, że nie wiem sam, co chciałem wyśnić. Ze snu wyrwany przez złe zjawy potrząsam twarzą chcąc zapomnieć, chociaż ich znaczeń wciąż ciekawym...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.