W paciorkach oczu dusza na wierzchu niedotulona jak świat jak lalka co z białym misiem tańczy bez ramion w oczach czysta waleriana tęczowa wata kręcimy się w koło jak gwiazdy w cieple okręgi wpadamy uśmiechem a...
Utwory
chodź zajączku chodź malutki zjemy sobie barszcz cieplutki nalepimy dziś pierożków dam ci marchwi no i groszku może kwiatków powąchamy potem w ciemny las pognamy przez doliny przez jeżyny do zajęczej twej rodzinki
Są takie anioły co w niebo nie wierzą rozsiewają zapachy piwonii i cytryn chowają się za wachlarze pytają, wąchają a czasem liżą brudne talerze Są takie anioły którym tak łatwo przychodzi latanie i pływanie razem z reki...
Będzie Ci tu ciepło Niebieskie oczy Bieszczad nie ranią Potem idź Będziesz juz zawsze szczęśliwy Nawet sam z siostrą
Tak trudno wypowiedzieć dziś to słowo Króluj Nam kiedy serca zziębnięte narodowymi sporami lub nieutulone, tęskniąc stękają za granicami daj się cieszyć tym jutrzejszym dniem chociaż raz bez sporów i krytyki powszechnej...
tańcem śmierci ścielesz łóżko katom ty strzała szyderczej mściwej Herodiady głowa Jana nie żartem lecz w żart to obracasz gdy oczy w talerzu wciąż mówią o winie którym Cię matka haniebnie opiła by napoić się...
"Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha." Basiu nie liczyłam na wiele a ty mi przypominasz że to nie jest podstawówka i takich przyjaźni już nie ma Szukasz wciąż wygranej w każdej rozmowie twój refleks szybszy...
Pokoloruj włosy rumiankiem napij się go wieczorem na spanie jeśli nie pomoże to proszę weź i relanium kochanie...
Fale niosące puste butelki zalewają plaże głośną muzyką w toksycznych odpadach zasypiają Ci którzy nie znają słów przepraszam bezradność karmi wygłodniałe ptaki rozbitym lustrem
Zanik mięśni sercowych w nieznanych terminach przerzutni i anafor wiersz kusi tysiąc innych zgadują siebie częstując paradoksami i zlizując hiperbole
Nie polegnę pod obstrzałem skóra obciągnięta metalem skrapla się w błysku pyska
Gdy się pojawiasz krew pompuje serce temperaturą figlarnego uśmiechu uzależniona od rozdarcia na pół chętnie zawrę konszachty z błazeństwem w wieku dowolnym za cenę bycia żoną Onana pod latarnią wygram prawo do Judy...
Dłonią powagi wyrwana ze skał wypiłam szlachetność i umiar znak wojowniczy Twojej kalkulacji cios prosto w oczy zaskoczył Zwykła Krowa ! nie mogłeś nawet otrzeć mleka z wąsów
Przesiewam ciszę światów podobnych nasłuchując uderzenia w stół poza rolami byle jakich słów określających moje istnienie te nożyce wydają dźwięki nie tnąc jedwabnych tkanin Ty nieświeżym oddechem szczerzysz zęby...
znów ona po raz trzeci biegnie za mną ta wdowa co wciska nowennę - Zaufaj. -ja ? ona z czułością -"jesteś ważna, czuję" uśmiech z jej oczu przyniosłam Tobie
zimne, ciemne poranki ot tak już nic wiele nie ziębi ani wiele nie grzeje tak od zawsze byle do wiosny brak słońca daje się we znaki szukam słów żeby zaistnieć byle jakich
Miedzy obiadem a odkurzaczem walczę z mżawką zimnego poranka na chwile zanurzam się w okruchach chwytając krople zachwytu niosę je dla Ciebie w nagich palcach bez wyobraźni i słów jak rzeka którą poniósł wiatr bez modl...
Zadrzyj dziewczyno góralskie tango gra dzisiaj tylko Ty i Ja To tylko chwila zapomnienie poetycka mgła Przez chwile pozwolę wziąć się urokom Twym w ramiona la la la la la Inspiracja: Tango Góralskie "Braci...
Tara w jej oczach w głowie jej ziemia w dłoniach i w sercu płomieniem istnienia nie odda piąstki krwią okupionej niewinność pługiem życia spragnionej a On? https://www.youtube.com/watch?v=yNvuIuWY3Sw
Ta jesień zapomina się w zmarszczkach liści Echem zgarnia szepty zuchwałych wiewiórek Nie rodzi kasztanów lecz burze bojąc się słońca