W ciepłym świetle świec uśmiechasz się do mnie czarodziejsko z tysiąca bąbelków szampana brzoskwiniowo pachnie pocałunek w burzy twoich włosów już wiem tej nocy śnić będziemy na jawie
Utwory
Wmawiam sobie że ciebie nie ma i nie było nigdy wszystko co się wydarzyło to ułuda sen jakiś zapomniany niewyśniony wypalona żagiew uczuć które nie miały miejsca nie zależy mi nie tęsknię nie żałuję oszukuję się i jes...
Miłość zaczyna się kłamstwem sprzedajemy jak najlepszy spec od marketingu garażowany bezkolizyjny rzadko używany kupujemy chcąc wierzyć w wyjątkowość okazji rozum śpi doświadczenie ma wolne na scenie życia odgrywamy ro...
Nie potrzeba słów w zasadzie to nigdy nie umieliśmy rozmawiać każdy miał swój świat znajomych kolegów a jednak w potrzebie muszkieterowie to nieprawda że dobrze wychodzimy tylko na zdjęciach
Wewnętrzne zwierzę szczerzy kły napięte ścięgna gotowe do skoku jad ściekający po kolcach strach przed nieznanym krępujące brzemię ewolucji akceptacja odmienności wymaga oswojenia wyższy poziom człowieczeństwa nie każ...
Pewna Kasia ze wsi Zbiczna chciała wiedzieć czy jest śliczna Jasia spytała i usłyszała hm ... jesteś Kasiu sympatyczna
Życie skierowane na rozwój ciągle coś gonią niedoskonali niezadowoleni poszukują własnego ja wyższych stanów świadomości religie filozofie tyle ich było w czym tkwi sens życia poznają ukryte pragnienia rozwijają zdolnośc...
Niewzruszona zmurszała trwam od wieków niegdyś z morskiej wyszłam otchłani i wzniosłam się w pędzie ku Słońcu aż białą przywdziałam czapę z nosem zadartym ku górze wielbiąc swoją potęgę z niebotycznych mych stoków spojrz...
Zjawiając się jakby z nikąd w małych kropelkach przybyła i niemym wiatru westchnieniem ciężkie powietrze trąciła o lazurowe sklepienie bój rozpoczęła ze Słońcem i przesłoniła je szczelnie chmur ołowianych opończą bic...
W poplątaniu w wirowaniu rozumem ogarnąć nie sposób złożoności zawiłości łączących nas splotów losu w zabujaniu w pożądaniu serca biciem odmierzanym do wieczności szczęśliwości być wzajemnie zakochanym
Zatopiony w modrych oczu oceanach zacznę zgłębiać słodycz twoich ust pieszcząc uszy ramiona kolana w pocałunkach spłynę na twój biust jak zgłodniałe dziecię do piersi wtulony z trudem tłumiąc wampiryczny zew niech ten bicia...
Młody chłopak z miasta Łodzi co pechowcem się urodził w takim był pędzie w miłosnym względzie że interes swój uszkodził
Stworzył Bóg Adama dla Adama Ewę czy ją stworzył z żebra tego Adam nie wie weź na chłopski rozum czego ci brakuje czego niedostatek twoją pewność psuje nie brak żebra w piersi powoduje smutek lecz zmora facetów ten...
Chwytam garściami najlepszy ze światów zachłannym wzrokiem pożądam w całości do ust nabieram pochłaniam słodko-gorzki smak wciąż nienasycony mój apetyt na życie
Kocham uśmiech twój czarodziejski blask oczu zielonych jasną burzę włosów luźno rozpuszczonych kocham usta twe namiętne żądne pocałunku przez niebiosa stworzone jakby w podarunku kocham nieśmiałe rumieńce na twych...
W braku słów ukryty kontempluję pustkę białej kartki nikną w ciszy dźwięki świata rozproszone niezdolne zaistnieć i stać się natchnieniem skarlałe problemy wygasłe uczucia zaschnięte w stalówce pióra nie chcą spłynąć...
Jest takie miejsce gdzie wstęp ma niewielu tylko ja i ci którym mówię przyjacielu z zewnątrz chaszcze krzaki dzikiej róży potem mur kamienny srodze wyszczerbiony w tym szańcu obronnym mocno osadzona tkwi żelazna...
Zaschnięte serce w kąciku wtulone pozbawione łez oczy w dal tępo wpatrzone nos do szyby przyklejon usta rozpłaszczone wszystkie członki ciała i sny niewyśnione straszną za Tobą tęsknotą stęsknione
Ku ziemi zgarbiony zbieram do kołczanu połamane strzały twarde egoizmem kamienie ludzkich serc nie potrafią kochać
Miotane z armaty srogie argumenty próbują nadwątlić pragnień fundamenty płynie jad do serca zabić je próbuje jak chemiczny pocisk myśl o Tobie truje lecz to wszystko na nic nadal niewzruszona do Ciebie zostaje ta mi...