Marzenia nie wychodzą na spacer kłębią się i mrowią w mojej głowie związany jak gąsienica kokonem trawię co było z nadzieją na lot motyla
Utwory
Czasami trzeba opaść na dno i dać się zmieszać z mokrym mułem przed silnym wiatrem pochylić głowę do ziemi nagiąć swój sztywny kark czasami trzeba zrezygnować i w licytacji powiedzieć pas swoje marzenia na półce złożyć wy...
Kiedyś ostatni zetną krzyż i kościół ogniem spalą oczyszczą także pobocza dróg z kapliczek Matki Boskiej nie zabrzmi więcej na wieży dzwon wzywając na modlitwę klasztorne mury porośnie bluszcz w ogrodach chwast zakwitni...
Poznajesz człowieka który płynie z prądem nie podważa zasad w cudze grając gierki poznajesz człowieka całkiem zwyczajnego nie wyróżnia się z tłumu barwnym stylem życia poznajesz człowieka bez wielkich zdolności co wł...
Prawda to od wieków znana kto ma siłę ten ma rację choć minęły lat tysiące a świat odkrył demokrację nadal znajdą się jednostki chcące przepchnąć swoją wolę wciąż budują mury klatki świat skazując na niewolę wielu prag...
Spiżowy dzwon wciąż lekko się kołysze, choć dawno już nie bije. Ostatni dzwonnik znalazł nową pracę. Na inną dąży wieżę. Pracowity pająk snuje nieśpiesznie sieć. Kurz pokrywa dawne ślady. Zabite okna nie wpuszczają światła....
jak pusty kłos unosisz głowę gdy pełne chylą się w pokorze kamienie ciskasz bez namysłu jakbyś bez winy była sama o sobie zdanie masz wysokie choć nie wiadomo skąd się wzięło jakie sukcesy i pochwały na twoje ego tak wpły...
Zabierasz mi młodość i nadwątlasz siły jak rzeźbiarz swym dłutem rysujesz mi czoło we wspomnienia zmieniasz radości i smutki odsuwasz w niepamięć sprawy kiedyś ważne żaden mocarz świata ciebie nie powstrzyma żadna ludzka si...
Zbieram się z kawałków w proch porozbijany otrzepuję z błota twarz ocieram dłonią obrzuciłaś gradem słów ostrych jak brzytwa obelg brudną rzeką zalałaś mi uszy a przecież przyszedłem z opuszczoną gardą w ręku dzierżą...
Ile ważą słowa na szali złożone jak wiele są warte postawione w zastaw jak potrafią zranić rzucone na oślep a jak uszczęśliwić powiedziane w porę czemu nic nie znaczą gdy na próżno wołam nie naprawią tego co dawno stracone...
Na twoich śladach nie wyrosły kwiaty chwast je zagaił zasypała ziemia owoców żadnych nie wydały słowa na wiatr rzucone uleciały z czasem dziś już nie tęsknię ran nie rozdrapuję wszystko pokryły kurze niepamięci żyję tak ja...
Oswoję cię nieśmiałym słowem wypowiedzianym tak od niechcenia w światło wyciągnę z zaułków mroku i rozpromienię blaskiem uśmiechu twe wielkie oczy wypełnię treścią takim zwyczajnym ludzkim spojrzeniem z twarzy usunę groźne...
Karzeł i olbrzyma zmierzy swoją miarą ubranko mu skroi jak dla siebie ciasne do życia wyznaczy ziemi mały skrawek i racje wydzieli według potrzeb własnych a gdy ktoś wyrasta ponad poziom karli głowę nosi w chmurach w niebo...
Z połamanym skrzydłem idę przez świat gubię pióra w niepotrzebnych wojnach brzemię win przygniata mnie do ziemi bose stopy ranią się o kamień zapomniałem już jak się lata wspinam się mozolnie po stromych ścieżkach życia...
Pamiętasz chłód mazurskich nocy żółty namiot co nad brzegiem stał plecak ciężki jakby ważył tonę razem z nami wędrował przez kraj pamiętasz odliczanie boi stary kajak sunący wśród fal białe kwiaty w gąszczu nenufarów...
Jedni wolą ostro i brutalnie inni romantycznie w podświadomości wciąż się toczy antyczna wojna tragedii z komedią a krytycy nie lubią się śmiać odrealniona sztuka zeszła na psy bezwartościowe dzieło z warsztatu rzemieśl...
Każdy kiedyś odkrył swoją Amerykę chociaż złoty piasek dawno już wybrali ląd dla innych znany i już nieciekawy dla ciebie się jawił terra incognita z zapałem pioniera przemierzałeś szlaki pośród Gór Skalistych wytyczałeś dr...
Śmieję się do rozpuku z nadętej głupoty nie zamierzam współczuć twarzy lądującej w torcie nie będę siedział sztywny jak zainteresowany na pogrzebie bo nie wypada śmiać się z byle czego poczucie humoru ma się albo nie
Gdzieś głęboko w dzikim borze, w gęstym krzaku przy jaworze zrobić kloca chłop nie może. Jęczy, stęka, zad wypina, marsowa na twarzy mina, pełna bólu ta godzina. Chociaż siły wszystkie zbiera, rękami na brzuch napiera,...
Kiedyś białe lilie bzy pachnące niewinne stokrotki dzisiaj krwawe róże kolcami zjeżone albo wyuzdane sprośne tulipany