od kiedy pióro twoje poznałem słowa barwami przykryły żale wersy prowadząc liryczną drogę niosły mnie dalej tam gdzie twój humor uśmiech przywraca a tajemnica rozlewa rzeki skąd delikatne frazy mnie proszą otwórz powieki...
Studiuję historię
Szachy, poezja,
Utwory autora
chociaż lato już minęło snopy zboża barwią pola wiatr ugina stare drzewa a słowików późny koncert trzeba przesunąć na wiosnę to garściami zbieraj grzyby bo już jesień nam zagląda tam gdzie lasy dumne gęste borowiki pomie...
były kiedyś takie dni które coś znaczyły serca czułość pośród twardych skał wyryły wspólnoty treść i sens tak bardzo głęboki były takie chwile pośród szarych gwiazd co lśniły blaskiem naszych oczu zmysłem dusz mówiły zosta...
białe żagle symbolizują czystość przelewaną wodą niepamięci już wspominałem kierunkowskaz do ciebie zagubił lewą stronę w podróży poranionym stopom niebo zasłania resztki zahamowań deszczem ostrożnie wzniecone...
mozolnie budowany wyryty na bliznach ametystów szokująco naiwny skomponowany białym żaglem przy sztormie delikatny poddaje się podmuchom księżyc odbija w nim koślawe sklepienia odmienny w zapatrywaniu głuchy nie d...
kojarzymy fale naszych nagich głosów pośrodku rozsądku wypełniając pustkę liryczne spojrzenie osunęło zmysły nigdy nie dotkniemy ciszy tamtej nocy czy skojarzysz pasmo namiętności szczytów ze sklepieniem wiary której mi bra...
kiedy odejdę nie będzie niczego żal potopi fundamenty skruszone zmysły zawiodą świadomością kiedy odejdę wyryję podziały dzwony godzinę wybiją jaki ten świat mały kiedy odejdę deszczowe strugi rozmyją złudzenia...
jak zawładnąć klifami podczas sztormu wspomnień gdy brzeg nieustannie zmienia nam współrzędne komplikacje następują falami grzebiąc radosne zmarszczki poniżej poziomów tożsamości piaski zapomnienia na drodze samotności...
szukam swojego cienia bo dobre uczynki wiatr przegonił wiosennym roztargnieniem odciskając piętno ciszy czytałem z twarzy dobrotliwego uśmiechu stawiając kroki na alei przypadkowości a czas nieubłaganie dobiegał końca...
nie ma kompromisów serce żyje wtedy kiedy bardzo kocha jeśli nie ma tlenu oddech szybko skraca granicę wieczności był sen co uwiódł na linii życia ściskając nadgarstki nie ma kompromisów a to co było zabiorę do...
ubrałem sen nagością dorysowałem kształty by wyjść z tunelu na zawsze grzebiąc przeszłość zmuszony nową wizją otoczony karłami szykuję własne pożegnania czym były te chwile które zakpiły z otwartości serca po...
po co mam śnić kiedy marzenia zanikły razem z blaskiem świec byłem już blisko bramy raju zdeptałaś miłość skończył się dzień obcasem egoizmu po co mówiłaś kocham skoro to słowo nic nie znaczy dziś byłem łodygą poszarpaną...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.