Przejdź do treści

nadchodzi chwila kiedy zapachnie kawą taką jak lubisz słodką z namiętności i lepką od pożądania będziemy pić zachłannie żeby nie wystygła poparzymy usta gorączką pragnienia rozleje się oczekiwaniem zatraci w spełni...

miłość jak poranna kawa kiedy wdycham jej aromat życie nabiera kolorów dzisiaj jej zabrakło dłonie obejmujące poduszkę odnajdują tylko wspomnienie pokój stał się samotnią zamiast kawy łykam oczekiwanie o smaku tęsknoty

myśli zmącone tęsknotą odrzucają logikę mądrość nie przytuli nie zamknie ust pocałunkiem nie rozproszy chmur spływając atramentową łzą utrwala smutek siedem dni i nocy to wieczność nie umiem czekać chociaż sny wypełni...

tam gdzie motyle siedząc na listku w kropelkach rosy gaszą pragnienie pszczoły zbierają miód nie dla zysku lecz by wypełnić swoje istnienie gdzie dzień budzony śpiewem skowronka otwiera oczy zorzą różową a nad łąkami mgł...

odszukuję ścieżki obsypane złotem jesieni żywe pragnienia wyśnione nadzieje dotykam drżących chwil i niepewnych kroków łez zmieszanych z deszczem na rozstajach drążąc tunele zapominam o pustce ubrany w wspomnienia...

Przemijanie

O życiu

Życie to sen gdy się obudzę już mnie nie będzie Pomiędzy snem a jawą, marzeniem a rzeczywistością, jest wyspa wspomnieniom najbliższa, gdzie życie nabierało kolorów a pierwsze wzloty i upadki zmieniały niewinność w dojrz...

chwasty wyrosną na pustyni róże potrzebują szlachetnego podłoża ogrodnik przygotował grunt zakwitły znacząc szlak szkarłatem dumne i piękne rozprzestrzeniły się ewoluując zgubiły swą niewinność uzbroiły się w kolce by w...

szlakiem weny

Inne

zagłębiając się w poezję wkraczam do innego wymiaru wędrując po ogrodach marzeń emocji nadziei poznaję tajniki stworzonego piórem świata wyobraźnia prowadzi mnie ścieżkami twórcy proste lub zawiłe myśli otwierają drzwi...

poranne menu

Inne

szykuj ciało weź pachnidła garść balsamu trochę mydła i wyszoruj pięknie gąbką żeby rano być gołąbką pragnę byś mi moja wiosno zagruchała pieśń miłosną gdy spragniony wrócę z pracy podaj cnotę swą na tacy jeśli nie to...

święta blisko a serce na rozdrożu krzykliwe reklamy wszystko na sprzedaż ciało też ma swoją cenę srebrniki w powszechnym obiegu Chrystus wyrzucił handlarzy ze świątyni a my ? zapominamy gdzie mieszka Bóg wiara odłożona...

przecież jesień wita się już z zimą a ty jak czereśnie wygrzane na słońcu soczysta i gorąca pragnę cię zrywać pełnymi garściami by wypełnić usta dojrzałą słodyczą spijać namiętność z rubinowych warg jak słońce rosę z różan...

Jak Ewa

Miłosne

kłujesz oczy bezwstydną nagością czerwone usta niecierpliwie zachęcają strome piersi twarde pod dotykiem wzroku rozchylone uda nęcą zaproszeniem blask świec jak tańczące dłonie na jędrnych pośladkach w wyciągniętych ramion...

bądź

O życiu

zmory melancholii otoczyły myśli ściskając głowę stalową obręczą skrzyp nagich gałęzi wdziera się do serca niczym szloch straceńców tylko uśmiech jest lekiem na zimne przestrzenie a kropla miłości na czarę goryczy bądź...

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie