odchodzisz wiem że musisz przed tobą odeszło wielu lecz czemu stwórca zabiera twoją dobroć mój przyjacielu
Jestem prezesem Stowarzyszenia Klubu Abstynenta,cenię przyjaźń,ciszę,staram się być uczciwy.
Kocham przyrodę,lubię dobrą książkę,sport.
Utwory autora
spłyń z promieniami słonecznego dnia dotknij namiętnym wzrokiem muśnij wilgocią ciepłych warg westchnieniem letniej nocy zatrzymaj choć na chwilę czas pieszczotą dumnych piersi zawstydź nagością światło dnia namaluj obra...
ja nic nie wiem o miłości chodzi zawsze swoją drogą sypie kwiaty albo ciernie jest kotwicą lub ostrogą czasem jak baśniowa jabłoń złotym jabłkiem mnie obdarzy nagle skrzydła wyrastają i już żyję w świecie marzeń albo j...
połączeni z wszechświatem otuleni promiennym oddechem zgłębiali tajemnice istnienia kołysani falami namiętności karmili ciała purpurowym zachodem
Toksyczni przesiąknięci goryczą nasyceni gniewem krzyczą krzyczą krzyczą odpowiada echo bunt zaćmienie uderzają na oślep pokonani przez siebie
pocałowałem zadrżały płatki pyłek namiętności osiadł na języku kolce delikatnie drażniły dłoń listki muskały twarz kielich otworzony na pieszczotę pobudzał skurczami moje zmysły wsunąłem język liżąc delikatnie n...
rozchyliła płatki odsłaniając pulsujące serce jak pierwszy śnieg pieści oczy nieskazitelną bielą czysta niewinna jak płód w łonie matki otoczona dziesiątką czerwonych róż jeszcze niezerwana
siedząc pod dębem snuliśmy plany syceni ciepłem swoich dłoni czas pokrył szronem moje i dębu skronie odeszłaś zabierając marzenia tylko żołędzie wspomnień jak co roku - spadają do moich stóp
rozbite uczucia trzeszczą pod butami odchodzę żegnany milczeniem egoizmem zbrukany bez łez burzy nadziei zdrada mi towarzyszy gorycz poległych marzeń a jednak cisza krzyczy
uderzasz bezmyślnie na prawo i lewo spod cepa wraz z pyłem się plewy unoszą w zamglonym umyśle jak byk rozjuszony szarżujesz na płachtę a winny matador
pragnąłbym odejść zmierzyć świat kolory życia poznać nowe lecz ciągle siły jest mi brak gdy tylko ruszam w drogę serce się kurczy traci rytm cienie w nie szpony zapuszczają gardło zaciska niemy krzyk głosy sum...
miał wszystko willę z basenem różane ogrody limuzynę z szoferem rzeczywistość zamkniętą w mamonie teraz ma tylko wózek resztki wczorajszego luksusu bilans zysków i strat z niedoskonałością przetrwania zabrała wsz...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.